Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Naukowcy twierdzą, że natura uzbroiła nas w pesymizm po to, byśmy mogli przetrwać. Liczne badania potwierdzają, że nasz mózg jest jak rzep dla negatywnych doświadczeń i teflon dla pozytywnych. Aby uchronić nas przed niebezpieczeństwem, nasz mózg koncentruje się właśnie na tym, co negatywne, tym samym nie poświęcając wystarczającej uwagi temu, co dobre i pozytywne.

A tymczasem potrzebujemy trzech pozytywnych myśli, aby zrównoważyć jedną negatywną. Nic dziwnego, że trudno jest nam pozostać pełnymi nadziei i wytrwać w wyzwaniach, które oceniamy jako trudne. Mamy tendencję do przeceniania zagrożeń i niedoceniania możliwości.

Negatywne myśli: co z nimi zrobić?

A gdyby przestać przywiązywać tak ogromną wagę do naszych strachów i lęków? Np. idąc na rozmowę o pracę, myślmy o tym jako o wyzwaniu, potencjalnej szansie na lepszą przyszłość, a nie ryzyku, w efekcie którego możemy stracić dotychczasową pracę lub zostać z niczym.

Badania pokazują, że optymiści, w porównaniu z pesymistami, mają niższy poziom stresu, szybciej idą po szczeblach kariery, mają mniej dolegliwości zdrowotnych i żyją dłużej.

Sposoby na dobre samopoczucie

Oto kilka strategii, które mogą pomóc nam utrzymywać się w dobrym samopoczuciu i w efekcie poprawić jakość naszego życia:

1. Skoncentruj się na plusach sytuacji, w której się znalazłeś - nawet tej, która na pierwszy rzut wydaje się beznadziejna. Każda strata zawiera zysk, jeśli tylko potrafisz go dostrzec. Np. praca zdalna wynikająca z epidemii koronawirusowej sprawiła, że prawdopodobnie masz gorsze warunki lokalowe do pracy, ale za to zyskujesz czas, który przeznaczyłbyś na dojazdy, prawdopodobnie wydajesz też mniej pieniędzy na zbędne zakupy.

2. Potraktuj niepowodzenie jako lekcję i wyciągnij z niej wnioski. Zastanów się, czego możesz się nauczyć z trudnych doświadczeń lub porażek i wykorzystaj je jako trampolinę do dalszego rozwoju zamiast blokady dróg.

3. Przestań skupiać się na szczegółach i naucz się patrzeć z perspektywy na spotykające cię sytuacje. Taki zabieg pozwoli ci nie tylko nabrać dystansu do wydarzeń, które mają miejsce w twoim życiu, lecz również zacząć dostrzegać je bardziej całościowo. To z kolei ostudzi nie tylko twoje emocje, ale też pozwoli ci nie nakręcać się i wpadać w rozpacz wtedy, gdy rzeczy nie dzieją się po twojej myśli.

4. Zacznij podejmować ryzyko w nowej sytuacji, zamiast zachowywać się asekuracyjnie i rezygnować "na wszelki wypadek". I tak: „Nie pójdę na imprezę, bo obawiam się, że nikogo nie poznam”, może zmienić się w: „Jeśli pójdę na imprezę, mogę poznać kogoś interesującego”.

5. Nie pozwól, aby jedno złe doświadczenie determinowało twój sposób patrzenia na świat: Praktycznie oznacza to np. zamienienie takiego sposobu myślenia: „Nie dostałem awansu, więc nigdy nie osiągnę celów kariery”

następującym:

„Nie dostałem awansu, ale mogę zrobić więcej, aby osiągnąć moje cele zawodowe”.

6. Ćwicz pozytywne mówienie. Po dużym rozczarowaniu podkreśl swoje atuty, zamiast obrzucać się swoimi „niedociągnięciami”. Pozwalaj sobie na radość i ekscytację, gdy zrealizujesz swoje plany i cele.

7. Spotykaj się z pozytywnymi ludźmi. Optymizm jest zaraźliwy. Kiedy otaczasz się optymistycznymi ludźmi, łatwiej będzie ci pozytywnie patrzeć na świat.

I pamiętaj: za każdym razem, gdy wstajesz i otrzepujesz się po upadku, osiągasz sukces. Wytrwałość zwiększa prawdopodobieństwo osiągnięcia satysfakcji i sukcesu na niemalże każdej płaszczyźnie naszego życia.

Materiał powstał  w ramach projektu "Rok Dobrego Życia" - lipiec "Dobre Samopoczucie", którego partnerem jest Bella Intima

embed
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.