Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Obserwuj i rozmawiaj 

Warto przyjrzeć się temu, jak czujecie się wszyscy razem w domu – i jak wpływa to na wasze dotychczasowe granice – zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Dobrym wstępem do ćwiczenia asertywności może być przećwiczenie w domu, z bliskimi ustalania własnych granic. I dbania o to, aby były one respektowane. Asertywność bowiem to nic innego jak wyrażanie emocji, własnego zdania z zachowaniem szacunku do siebie i do innych ludzi. Może teraz jest właśnie odpowiedni czas, aby wprost porozmawiać na ten temat. Jak? Możecie zacząć od prostszego ćwiczenia, a potem kontynuować rozpoczęty temat w dogodnej dla was, spokojnej chwili. 

Wizualizacja granic 

Możemy chronić swoje granice, tylko jeśli mamy ich świadomość, czyli wiemy, co powoduje nasz dyskomfort (psychiczny i fizyczny). A co za tym idzie, potrafimy powiedzieć, że ktoś narusza nasze granice. 

Wyobraźcie sobie, że każdy z was znajduje się w środku swojego balonu, który poprzez rozszerzanie się lub kurczenie określa wasze granice fizyczne. Opiszcie teraz po kolei sytuacje, w których wasz balon się rozszerza, a kiedy się kurczy. Jak możesz reagować, kiedy ktoś naciska na twój balon, czyli przekracza twoje granice? Jakie reakcje są dla was wszystkich czytelną informacją? A jakie dotychczasowe reakcje wymagają zmiany? Jeśli potrzebujecie więcej czasu na refleksję, rozpiszcie najpierw wasze odpowiedzi, a potem o nich porozmawiajcie. TUTAJ znajdziesz kartę pracy do zabawy z balonem.  

Moje granice 

Strefa intymna, osobista i odległość społeczna – dość dobrze wiemy i czujemy, gdzie dopuszczamy fizyczną obecność innej osoby, a gdzie staje się to dla nas niekomfortowe. Na ogół dla naszych bliskich ta odległość jest zdecydowanie mniejsza niż dla obcych. Czy jednak wymuszone przebywanie z najbliższymi w często bardzo ograniczonej przestrzeni, nie staje się dla nas trudne do zniesienia? Czy ciągłe naruszanie niezbędnej nam przestrzeni nie zacznie generować napięć i konfliktów? 

Wymyślcie hasło

Zastanówcie się wspólnie, w jaki sposób w tej sytuacji wspólnie zadbać o wasze granice. Czy są zachowania, które odczuwacie jako atak na siebie? Czy jakieś wasze reakcje odbierane są przez innych domowników jako przekraczanie ich granic? A może ktoś z was ma wrażenie, że jest wykorzystywany? To wszystko sygnały świadczące o naruszaniu granic. Może razem ustalicie jakieś hasło rodzinne, którym będzie sobie dawać znać, że ktoś się zbliża lub przekracza waszą granicę? Hasło pozwoliłoby wam wszystkim szybciej i bezpieczniej reagować, kiedy sytuacja staje się dla was niekomfortowa. Takie magiczne słowo może zapobiec „przeganianiu się” nawzajem, denerwowaniu czy wycofywaniu, które często pozwala narastać cichym pretensjom.  

Następny artykuł w cyklu: #zostańwdomu #czasnarelacje poświęcony będzie organizacji pracy i zabawy w domu.

Wszystkie materiały przygotowane są przez zespół Działu Edukacji Kulczyk Foundation we współpracy z nauczycielami i ekspertami – pedagogami, psychologami i kulturoznawcami oraz konsultowane przez doświadczoną psychoterapeutkę rodzinną Kamilę Becker. Nad materiałami edukacyjnymi Kulczyk Foundation czuwa merytorycznie prof. UAM dr hab. Kinga Kuszak z Wydziału Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wszystkie materiały objęte są patronatem merytorycznym WSE UAM. Dostępne są bezpłatnie na stronie: kulczykfoundation.org.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.