Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

SZCZĘŚLIWY ZWIĄZEK

Aga Kozak: Czy tworzenie we współczesnym świecie szczęśliwego związku jest szczególnie trudne? Czy może zawsze było, a nam się tylko wydaje, że teraz jest jakoś gorzej…

Magdalena Sękowska*: Mam poczucie, że to tylko wrażenie - że niby właśnie teraz jest szczególnie trudno. Związki zawsze były wspólnym dochodzeniem do porozumienia, zgody, decyzji - nie zawsze łatwym, prostym, skutkującym sukcesem.

Ludzie zawsze zmagali się z tym, że do związku wchodzili już jakoś ukształtowani, z pewnymi przekonaniami, swoimi zasadami, potrzebami, możliwościami.

Jedni liczyli, że związek będzie dla nich wreszcie rajem, spełnieniem, kompensacją niedoborów z dzieciństwa. Inni traktowali związek jako formalność, rytuał rodzinny, konieczność - więc nawet jak było trudno, to nie walczyli i nie przeciwstawiali się. Ale to nie znaczy, że nie przeżywali tej sytuacji. Aktualnie jest trudno budować szczęśliwy związek, bo mamy coraz słabsze zdolności relacyjne i w tym bym upatrywała tych trudności.

DEFINICJA MIŁOŚCI

Czy kluczem do zrozumienia współczesnych relacji nie mógłby być tu sposób, w jaki postrzegamy dziś samą miłość?

Każdy z nas wchodzi w związek z jakimś jego obrazem, z jakąś definicją miłości - nawet jeśli jej nie wyrażamy czy nawet sobie nie uświadamiamy. Na to składa się to, jak były związki realizowane w naszych rodzinach pochodzenia, oraz to do jakich wzorców istniejących w kulturze się odnosimy - np. do jakiegoś obrazu szczęśliwego związku znanej pary: aktorów czy tzw. celebrytów. Wiele młodych par, które przychodzą do mnie na konsultacje przed decyzją o byciu w trwałym związku, twierdzi, że  na początku wspólnej drogi ważne jest powiedzieć sobie wzajemnie, jak oni widzą związek i na czym ma polegać to wspólne bycie razem. Na przykład, że ktoś jest wierzący i potrzebuje wspólnego chodzenia do kościoła albo że ktoś lubi wspólnie gotować obiad albo jeszcze ktoś inny potrzebuje od partnera przyzwolenia na to, by wyjeżdżać raz w roku na wspólne wyjazdy tylko z kolegami. Ci ludzie mocno wierzą w to, że wystarczy sobie to wszystko opowiedzieć i się na to zgodzić - i dalej wszystko będzie dobrze. Takie mają wyobrażenia o miłości. Oczywiście te wyobrażenia są bardzo różne. Są też osoby, które twierdzą, że miłość to jest dzielenie wszystkiego na dwie osoby - sprawiedliwie. Co oznacza, że jeśli ja dzisiaj zajmuję się dzieckiem, to jutro ty to robisz i ty śpisz dłużej, to ja też muszę mieć taki dzień, że ja śpię dłużej.

Co ciekawe, w realnym życiu nie da się ustalić planów, określić scenariuszy, które będą w pełni realizowane. W realnym życiu okazuje się, że jest ważna uważność na siebie, elastyczność i akceptacja, która zakłada, że nasze " tu i teraz" określa nasze decyzje, a nie jakaś przyszłość zaplanowana w naszej wspólnej przeszłości.

DOBRY PARTNER

Podobno we współczesnym świecie za to coraz trudniej znaleźć dobrego partnera – co tworzy takie bariery?

Oj - wszystko może być barierą. Nasze dzieciństwo, nasza przeszłość osobista, nasze nastawienie, nasze przekonania, nasze traumy, nasze marzenia... Przekazy międzypokoleniowe na temat bycia w związku, na temat roli kobiety, mężczyzny... Bardzo trudno odpowiedzieć na to pytanie, bo każdy z nas ma swoją historię i w niej można szukać barier, zakazów, lojalności, które uniemożliwiają ruch do zmiany. Ale barierą też może być to, że nie mamy gdzie spotkać potencjalnych partnerów, że kontakt bezpośredni, realny przestaje być głównym sposobem nawiązywania znajomości. A tam, gdzie wchodzi to co wirtualne - to wtedy możemy uruchamiać bardziej swoje fantazje niż rzeczywiste reakcje. 

Obawiam się, że coraz słabiej w rodzinach wzmacniamy umiejętności relacyjne i będzie to skutkować samotnością ludzi albo ich frustracją w kontaktach - bez umiejętności poradzenia sobie nawet z uświadamianym sobie problemem.

Państwa konferencja "Perspektywa związku, związek w perspektywie" będzie się przyglądała m.in. dynamicznym procesom działającym w związkach. Co to znaczy?

Carl Gustaw Jung  powiedział: "Spotkanie dwóch osobowości przypomina kontakt dwóch substancji chemicznych: jeżeli nastąpi jakakolwiek reakcja, obie ulegną zmianie". To jest właśnie o tym.

Związek  nie jest sumą cech każdego z partnerów. Związek nie jest, ale ciągle się tworzy. Myślenie w kategoriach stałych cech zarówno partnerów, jak i związku jest mylne - bo istotą związku jest relacja, która jest dynamiczna.

Związek jest szansą dla rozwoju indywidualnego oraz rozwoju w parze. Poprzez kontakt z drugą osobą dowiadujemy się czegoś o sobie, sprawdzamy siebie, swoje możliwości i swoje granice. Tworząc związek, też tworzymy coś jedynego, niepowtarzalnego - dzięki temu możemy też pokonywać swoje indywidualne ograniczenia i wychodzić ku czemuś, co indywidualnie nie byłoby możliwe. Może ktoś nigdy by się nie zdecydował na taki ruch w życiu, jak przeniesienie się do innego miasta w wieku 60 lat, ale właśnie z tym partnerem - jest to możliwe.

Ja mam taki własny pogląd na wartość związku, dzięki temu - że jestem z kimś, kogo kocham, kto jest dla mnie ważny i ja czuję się dla niego ważna - możliwe jest przekraczanie, zmienianie, transformowanie tego, jak żyjemy.

Wydawałoby się, że jeśli już jesteśmy zakochani, to przecież zawsze będzie dobrze - a tu nie. Jakie czynniki warunkują więc tworzenie szczęśliwego związku i tym samym szczęśliwej rodziny?

Samo zakochanie nie jest warunkiem dobrego związku. Myślenie, że dobry związek - to zawsze będzie dobrze - też nie jest to dobra definicja związku. W związku ważne jest wspólne uczenie się siebie - rozpoznawanie swoich potrzeb i sposobów ich zaspokajania, by partner nie czuł się przymuszony albo by nie wchodził w rolę sprawiającego przyjemność drugiej osobie.

Wzajemność w związku oznacza też umiejętność okazywania swoich emocji, potrzeb, nazywania tego, co nie pasuje, oraz okazywania pozytywnych emocji, gdy pojawiają się zachowania upragnione. Dobry związek opiera się na wzajemnej odpowiedzialności - za to, by rozmawiać, nazywać, zmieniać, komunikować, wskazywać. Procesy wzajemnego dyskutowania o tym, co i jak chcemy, prowadzą do dobrego podejmowania wspólnych decyzji, które nazwiemy kontraktami. Kontraktowanie w związku to podstawowy proces zapewniający obustronny wkład  partnerów i poczucie odpowiedzialności każdego z nich. Warunkiem jest przyjęcie założenia: oboje chcemy dla nas dobrze.

WSPÓŁCZEŚNI SINGLE

Jedną z charakterystycznych cech dla współczesnego pejzażu miłosnego są single – o nich też trochę opowiecie na sobotniej konferencji.

Single - to znowu bardzo zróżnicowana grupa osób. Od tych, którzy pozostają nadal przy rodzicach i są z nimi w symbiozie, po tych, którzy są bardzo niezależni i właśnie tej niezależności nie chcą się pozbyć. Pośrodku są jeszcze ci, którzy trochę w życiu próbowali bycia z innymi - ale im to nie wychodziło: pewnie z różnych powodów. Ale są tą grupą, która sama nie jest nie dlatego, że nie chce, ale dlatego, że na razie nie spotkała odpowiedniego partnera.

Dla mnie ta grupa osób nie jest jednorodna i nie mam poczucia, że jest jakaś jedna definicja "bycia singlem". Ja w swojej pracy zaciekawiam się, co to znaczy dla osoby "bycie singlem" oraz co chce zmienić, jeśli zgłasza się na konsultację. I w tym obszarze widzę dużą zmianę pokoleniową - wiele młodych osób chce poznać albo swój wzorzec rodzinny relacji albo chce przeanalizować swoje dotychczasowe związki, by nauczyć  się czegoś z nich. W ciągu ostatnich 5 lat spotkałam wielu młodych ludzi, którzy zgłaszali się do mnie z takimi kwestiami. Są singlami, ale chcą wiedzieć, jak być w związku. Oczywiście - wiem, że są też osoby, które chcą być singlami. Deklarują niechęć do tworzenia związków, do posiadania dzieci. I tak może być. Mają pewnie różne swoje powody, a ich historie to uzasadniają. Nie ma powodu myśleć, że jest to coś złego. Każdy ma prawo do wyboru. Ale ważne jest, by sobie zdawać sprawę, że nie jest wyborem konieczność trwania przy raz podjętym wyborze.

Internet obiegła fala artykułów opierających się na badaniu, które mówi, że mężczyzna, żeby być szczęśliwym, powinien się ożenić, a kobieta jest podobno szczęśliwsza bez męża i dzieci...

Ja patrzę na ludzi indywidualnie, w kontekście ich historii  i uwarunkowań, w których żyli. Jest wiele badań, wiele podejść. W pracy z ludźmi ważne jest wiedzieć, jaki paradygmat myślenia o ludziach przyjmujemy. Nie identyfikuję się z badaniami, które mówią, jacy są ludzie - bo to jest niebezpieczne i zaprasza do uproszczeń rozumienia ludzkich zachowań.

Wszystkie podejścia określające kategorie dobra i zła/ dobrego i złego/ normalnego/ zaburzonego mają swoje silne ograniczenie. Zapraszają do widzenia ludzi w ich statyczności.

Nie przychylam się do tych definicji, bo uważam je za uproszczone i niekorespondujące z rzeczywistością. Związek między ludźmi jest dynamiką potrzeb, pragnień, niezaspokojeń, trudności, frustracji, umiejętności i nieumiejętności radzenia sobie, fantazji i okaleczeń wizją realności - ale jeśli jest to związek ludzi, którzy chcą być ze sobą, budować związek i też przekraczać siebie - to ten związek ma szanse na szczęście. Nawet wtedy, gdy zacznie od poczucia głębokiego nieszczęścia...

RADY PSYCHOTERAPEUTY DLA PAR

Na konferencji poprowadzi pani wykład: „Gdyby ściany mogły mówić, czyli kilka refleksji od psychoterapeuty par” - proszę zdradzić parę prostych rad, które daje tam pani parom.

Ludzie przychodzą często do gabinetu psychoterapeuty w jakimś stanie wojny: Ja - Ty/ Nie chcę ciebie/ Ja też nie chcę ciebie

Można byłoby mnożyć argumenty dotyczące tego, że nie mamy być ze sobą.  Ale paradoksem jest to, że przychodzą. I choć o tym nie mówią - każde z nich ma w sobie chęć bycia razem... Ale każdy obwinia drugiego. Każdy też czeka na drugiego. Ale nikt  nie zrobi pierwszego ruchu.

Moja rada - szukać w związku tego, czego nigdy nie osiągniemy sami.

Do tego jest potrzebna:

1. akceptacja drugiej osoby

2. ciekawość

3. elastyczność zachowań.

Związek to umiejętność bycia w stabilnie określonym Ja ze zgodą na przechodzenie do dającego radość i olbrzymie możliwości MY.

*Magdalena Sękowska - psycholożka, psychoterapeutka, trenerka, konsultantka, coacherka, dyrektorka Kliniki Uniwersytetu SWPS. Członkini ITAA (International Transactional Analysis Association), prezeska PITAT (Polskie Integratywne Towarzystwo Analizy Transakcyjnej).

KONFERENCJA DLA PAR: "PERSPEKTYWA ZWIĄZKU, ZWIĄZEK W PERSPEKTYWIE" (1-2 czerwca 2019, Poznań) to pierwsza w Polsce konferencja o związkach skierowana zarówno do osób, które są w związkach, jak i tych, które w nich jeszcze nie funkcjonują, ale są zainteresowane tematyką budowania bliskich relacji partnerskich. Celem konferencji jest dostarczenie wiedzy na temat dynamicznych procesów działających w związkach. Jednych - wzmacniających więź, bliskość i autonomię partnerów - oraz drugich - odpowiedzialnych za utrzymywanie się dystansu, walki czy niemożności porozumienia się w związku.

Wstęp wolny. Organizatorami wydarzenia są Klinika Uniwersytetu SWPS Rodzina – Para – Jednostka, Uniwersytet SWPS oraz Fundacja Pro Akademika. Konferencja została objęta patronatem Prezydenta Miasta Poznania i jest integralną częścią programu Poznańskich Dni Rodziny 2019, organizowanych przez Miasto Poznań.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.