Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Plecak czy walizka?

To pierwszy dylemat, przed którym staniesz, przygotowując się do urlopu. Podróżniczka i blogerka Natalia Sitarska z Tasteaway.pl po odbyciu kilkuset podróży (w tym sporej części z dziećmi) jest zdecydowaną zwolenniczką drugiej opcji.  

– Zawsze podróżujemy z walizkami, nawet wtedy, gdy cały czas jesteśmy w ruchu. Pakujemy się kompaktowo i nawet na 40 dni w Azji z dwójką dzieci mamy 1 dużą walizkę i 1 walizkę podręczną. Kupując nową walizkę, zwykle sięgamy po walizki materiałowe, nie plastikowe – mam wrażenie, że łatwiej je wypchać i są mniej awaryjne – opowiada.

Z pewnością zgodziłaby się z nią japońska guru porządkowania Marie Kondo – zwolenniczka składania ubrań jak origami i układania ich jak w japońskim pudełku na lunch. Pakując według jej metody walizkę, nie tylko upchniemy więcej, ale też po otwarciu bagażu będziemy widzieć dokładnie każdą rzecz i mieć do niej łatwy dostęp.

Nie bądź wielbłądem

To chyba najważniejsza zasada, jaka powinna nam przyświecać, jeśli chcemy się spakować kompaktowo. Natalia Sitarska z Tasteaway.pl radzi, aby wziąć tyle rzeczy, by czuć się komfortowo na urlopie, ale nie zabierać oddzielnego zestawu ubrań na każdy dzień, zwłaszcza gdy cały czas będziemy w tym samym klimacie. W niektórych hotelach są dostępne pralki i nie musimy wtedy martwić się, że zabraknie nam czystych ubrań. Można też korzystać z miejskich pralni – szczególnie w krajach egzotycznych jest to wygodne i tanie rozwiązanie. Ale niezależnie od tego, gdzie jedziemy, pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy zrobić, zanim jeszcze otworzymy walizkę, jest sprawdzenie prognozy pogody. – Jeśli jedziesz w miejsce, gdzie ma być 30 stopni i słońce, nie warto zabierać bluz i swetrów. Warto jednak pamiętać, że czasem w jednym kraju pogoda w różnych regionach się różni i jeśli planujemy zwiedzać np. Meksyk czy Wietnam, powinniśmy sprawdzić, czy np. gdzieś w górach nie czeka na nas niespodzianka – radzi blogerka.

System pakowania

Zrób listę kilka dni wcześniej. Samo pakowanie najlepiej robić dzień przed wyjazdem, bo jeśli spakujemy się zbyt wcześnie, możemy potem nie pamiętać, co już włożyliśmy do walizki. Ale listę lepiej zrobić na chłodno – kilka dni wcześniej. Natalia Sitarska radzi, by odhaczać, co już spakowaliśmy: – Ja zwykle mam listę w Excelu i np. na zielono zaznaczam to, co już spakowałam do bagażu głównego, a na żółto to, co włożyłam do bagażu podręcznego.

Zrób szybką wizualizację. Czyli przegląd sytuacji, w jakich się znajdziesz (typu zwiedzanie, plażowanie, trekking, wieczorna impreza). Dzięki temu unikniesz pakowania ubrań, które kompletnie ci się nie przydadzą i cały wyjazd przeleżą w walizce.

Opracuj miksy ubrań. Postaraj się wziąć takie rzeczy, które będziesz mógł pomiędzy sobą łączyć i tworzyć zestawy na różne okazje, np. neutralny T-shirt, który z szortami sprawdzi się na objazdówkę po okolicy, a ze spódnicą stworzy imprezową kreację. Dla dzieci wybieraj raczej ubrania, na których nie widać tak szybko zabrudzeń. Białe sukienki i błękitne koszule to średni wybór dla przedszkolaków w podróży.

Weź trzy pary butów. Sportowe (chodzi o najwygodniejsze buty, które sprawdzą się i podczas pieszej wycieczki, i na czas podróży), sandały (które będą dobre i na wycieczkę, i do sukienki) oraz  crocsy/klapki (pod prysznic, na plażę i na basen). I to wszystko, więcej par butów nie potrzebujesz.

Przed włożeniem do walizki rozłóż wszystko na łóżku. I porozkładaj kategoriami (również kategoriami będziesz je później układać w walizce – majtki obok majtek, szorty razem, t-shirty razem). W ten sposób będziesz mieć wszystko jak na dłoni i łatwo zrobisz ostateczny przegląd każdej kategorii przed włożeniem rzeczy do walizki.

Składaj ubrania metodą Marie Kondo. Marie Kondo podaje konkretną instrukcję składania: zginasz ubranie na pół, tak żeby przód znalazł się w środku i wsuwasz do środka rękawy, aby uzyskać kształt prostokąta. Następnie składasz prostokąt na pół i potem jeszcze raz na pół lub na trzy. I pakunek gotowy! Rzeczy z cieńszych tkanin roluj (np. długie sukienki), aby uniknąć zagięć, a jednocześnie zachować kompaktowe wymiary.

Używaj bawełnianych woreczków. Przydadzą się zarówno do pakowania butów, by odseparować je od ubrań, jak i do przechowania bielizny (biustonosze wkładaj jeden w drugi, a w miseczki schowaj majtki i skarpetki, aby zaoszczędzić miejsce).

Układaj w walizce jak w pudełku bento. Złożone metodą Marie Kondo rzeczy układaj pionowo, jedną za drugą, dopasowując do wysokości walizki – dzięki temu zaoszczędzisz sporo miejsca. Zacznij od większych i cięższych rzeczy, a potem poutykaj miedzy nimi mniejsze i akcesoria typu kosmetyczka, apteczka i woreczki z butami czy bielizną. Po otwarciu walizki będziesz mieć wszystko dobrze widoczne.

Trójdzielna kosmetyczka. Dobrym rozwiązaniem są kosmetyczki dzielone na 3 części: w jednej można trzymać rzeczy do kąpieli, czyli te, które bierzesz do łazienki (mydło, szampon, szczoteczka i pasta do zębów), w drugiej do pielęgnacji, a więc te, których używasz po wyjściu z łazienki (balsam, szczotka do włosów), w trzeciej do malowania (tusz do rzęs, bronzer). Wtedy otwierasz konkretną część w zależności od tego, co potrzebujesz zrobić. Jeśli jedziesz na krótko, przelej kosmetyki typu szampon, balsam i żel do kąpieli do małych pojemniczków.

Walizka dziecka na egzotyczną podróż – lista rzeczy do spakowania

O TYM PAMIĘTAJ

  • paszport – pamiętaj, by sprawdzić ważność paszportu – w niektórych krajach paszport musi być ważny minimum 6 miesięcy od daty wyjazdu
  • książeczka zdrowia wraz z książeczką szczepień – warto ją zabrać, by w razie problemów zdrowotnych nie szukać nerwowo informacji, jakie szczepionki miało dziecko

GADŻETY

  • wózek – jeśli podróżujesz z maluchem do 2. roku życia, najlepiej, jeśli masz spacerówkę rozkładaną na płask. Taki maluch często jeszcze ucina sobie drzemki, a najlepiej, gdy robi to, gdy rodzice zwiedzają lub zajadają kolację.
  • moskitiera – zawsze może się przydać, zwłaszcza jeśli w kraju, w którym będziecie, jest np. ryzyko dengi
  • ochrona przeciwdeszczowa na wózek – zwłaszcza w porze deszczowej
  • chusta/nosidło – przyda się zwłaszcza podczas przemieszczania się po lotniskach, przy przesiadkach itd., ale również podczas spacerów po plaży czy po górach
  • namiot do spania dla dziecka – jeśli jedziesz w kilka miejsc i nie wszędzie jest gwarancja łóżeczka

UBRANIA

  • body z długim rękawem – do spania/na podróż/do środków komunikacji, w których działa klimatyzacja
  • długie spodenki – jak wyżej
  • skarpetki
  • koszulki/sukienki z krótkim rękawem/bez rękawka
  • krótkie spodenki
  • bluzy – nawet, jeśli jedziesz w ciepły klimat – 2-3 sztuki (podróż, klimatyzacja)
  • cienka czapka – zawsze może się przydać
  • chustka/czapka/kapelusik na głowę – chustki dobrze się sprawdzają, bo zajmują mało miejsca i można wziąć kilka, gdy jedna się zgubi czy zamoczy
  • cienki kocyk
  • buciki

 ARTYKUŁY HIGIENICZNE

  • pieluchy – przynajmniej na początek – nie bierz trzech opakowań, zwykle da się je kupić na miejscu
  • pieluchy na basen – nie przepuszczają cieczy na zewnątrz i nie zwiększają w wodzie objętości
  • mokre chusteczki – jedne do bagażu podręcznego, drugie do głównego
  • nożyczki do paznokci
  • krem na odparzenia
  • mydło w płynie
  • krem od słońca
  • żel antybakteryjny
  • środek na komary

APTECZKA
W przypadku apteczki nie warto się ograniczać. Lepiej mieć leki na zapas, niż czegoś ważnego nie zabrać.

  • lek na gorączkę
  • termometr – u nas do ucha – szybko mierzy i ufam mu
  • środek na ukąszenia
  • sól fizjologiczna – do inhalacji, przemycia oka, ucha, a nawet rany
  • sól morska – gdyby złapał katar
  • aspirator do nosa – dla maluszków
  • środek na poparzenia słoneczne
  • leki na biegunkę i problemy żołądkowe
  • probiotyk – przydatny zwłaszcza przy odległych, egzotycznych podróżach. Sprawdzi się w przypadku biegunki, ale warto go brać profilaktycznie – i u dorosłych, i u dzieci
  • elektrolity
  • nebulizator
  • plasterki chirurgiczne – to mały wydatek i zero miejsca w walizce, a mogą uratować rozciętą stopę, rozcięte czoło czy rozcięty łuk brwiowy
  • środek do dezynfekcji

JEDZENIE I NIEZBĘDNE GADŻETY

  • butelka/bidon/kubek – w przypadku małych dzieci
  • pudełka na jedzenie – zabranie banana czy bułki dla dziecka to często dobry pomysł, zwłaszcza gdy ruszasz na wycieczkę i nie wiesz, czy po drodze znajdziesz sklepy
  • musy owocowe w saszetkach – wygodna przekąska, zajmuje mało miejsca w walizce
  • śliniak – najlepiej jednorazowy biodegradowalny lub silikonowy, który łatwo schować i łatwo umyć
  • smoczek – jeśli używa
  • jednorazowy biodegradowalny nocnik – jeśli dziecko używa

ZABAWKI  – zależnie od wieku

Źródło: Blog podróżniczo-kulinarny Tasteaway.pl

Zadbanie o siebie to nie żaden luksus – to nasz obowiązek wobec samych siebie! Aga Kozak nauczy cię, jak robić to za pomocą małych, łatwych, codziennych kroków i pozwoli popatrzeć na swoje życie z „osiędbaniowej” perspektywy. Zapraszamy cię na ekspresowy kurs dbania o siebie.

Ekspresowy kurs dbania o siebie

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.