Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Patrz na świat nie tylko przez obiektyw aparatu. Fotografowanie może wydawać się najlepszym sposobem na uwiecznienie dobrych momentów z podróży, ale np. badanie opublikowane w czasopiśmie „Psychological Science” dowiodło, że fotografowanie obiektów sprawia, że gorzej je zapamiętujemy. Uczestnicy eksperymentu mieli oglądać i fotografować eksponaty podczas wycieczki z przewodnikiem po muzeum. Wyniki pokazały, że ci, którzy robili zdjęcia, zapamiętali mniej  eksponatów i szczegółów na ich temat, niż ci, którzy nie fotografowali. Zanim więc sięgniesz po aparat, spróbuj najpierw uchwycić chwilę wszystkimi zmysłami.

Stwórz playlistę do odtwarzania podczas urlopu. Zdjęcia to niejedyny sposób na „łapanie” fajnych momentów, także muzyka jest skutecznym utrwalaczem pamięci, szczególnie pamięci emocjonalnej. Obszary mózgowe odpowiedzialne za rozumienie muzyki, reakcje emocjonalne i tworzenie pamięci są ze sobą powiązane. Utwór muzyczny może więc działać jak bodziec wyzwalający pamięć wydarzeń i faktów, a również wywołać emocjonalne wspomnienia. A zatem twoja playlista odtwarzana podczas wyjazdu nie tylko wprowadzi cię w przyjemny nastrój podczas urlopu, ale i przywoła przyjemne wspomnienia po powrocie. Możesz także tworzyć zapachowe pocztówki: podczas wakacji używaj innych kosmetyków niż na co dzień (mydło, balsam, olejek do ciała), a następnie powróć do nich po podróży, gdy będziesz potrzebować wzmocnienia poczucia szczęścia.

Delektuj się oczekiwaniem. Badanie holenderskich naukowców z Uniwersytetu w Tilburgu i Uniwersytetu Erazma w Rotterdamie wykazało, że bardziej niż sam urlop uszczęśliwia nas jego planowanie. Wniosek? Jeśli to możliwe, planuj wyjazdy z jak największym wyprzedzeniem, aby mieć szansę jak najdłużej cieszyć się stanem oczekiwania. Martwisz się, że w przypadku tegorocznej majówki wszystko stracone? Wykorzystaj wolne dni do zaplanowania następnego dłuższego urlopu – wyszukanie miejsca czy zrobienie rezerwacji noclegów wprawi cię w przyjemny stan ekscytacji i zwiększy poczucie szczęścia.

Nie planuj zbyt wielu atrakcji... Zwłaszcza kiedy jedziesz w całkiem nowe miejsce, łatwo możesz wpaść w pułapkę chęci zobaczenia „wszystkiego”. Bieganie w pośpiechu z miejsca na miejsce może być stresujące i prowadzić do chęci zrobienia sobie „wakacji od wakacji”. Tymczasem w opisanym wcześniej badaniu holenderscy naukowcy odkryli, że jedna grupa uczestników doświadczyła znacznego i do tego długotrwałego (utrzymującego się około dwóch tygodni) wzrostu poziomu szczęścia po wakacjach: chodziło o uczestników, którzy ocenili swoje wakacje jako „bardzo odprężające”. Zatem kluczem do udanego urlopu jest nie tylko zaplanowanie ciekawych aktywności, ale również uwzględnienie w planie wyjazdu momentów nicnierobienia.

 ...ale przygotuj się. Czas na to poświęcony nie tylko zwiększy twoją przyjemność odczuwaną z urlopu, lecz może także zmniejszyć prawdopodobieństwo, że przyziemne kłopoty zniweczą wakacyjną beztroskę. Problem polega na tym, że planując szczególnie dłuższe wyjazdy, mamy tendencję do pomijania niedogodności, które mogą się pojawić. I niewątpliwie pomaga nam to utrzymać pozytywne emocje przed wyjazdem, ale może odbić się na nas rykoszetem podczas wypoczynku. Pamiętając o spakowaniu niezbędnych rzeczy i wcześniejszym przewertowaniu informacji o celu podróży, można zmniejszyć stres po przyjeździe.

Nie zostawiaj nic w pracy na ostatnią chwilę. Dla wielu osób moment tuż przed urlopem to jeden z bardziej stresujących okresów w pracy. Jeżeli po to, żeby ze wszystkim się wyrobić, wysiadujesz nadgodziny, okres ten jest intensywną walką z czasem i w efekcie zaczynasz urlop wyczerpany i podenerwowany. Jak nie wpaść w tę pułapkę? Jednym ze sposobów jest przygotowanie się do urlopu z dużym wyprzedzeniem (najlepiej 4-5 tygodni przed wyjazdem) i zwiększenie ilości pracy w dłuższym okresie, tak aby nie domykać zbyt wielu spraw tuż przed podróżą. Dobrze też poinformować kolegów o nieobecności w biurze z dużym wyprzedzeniem, aby mieli czas na domknięcie wszystkich ważnych spraw, które nas dotyczą.

Ćwicz uważność. Rozmyślanie podczas wakacji o nieprzeczytanych mailach i piętrzących się pod naszą nieobecność papierach na biurku może skutecznie sabotować wypoczynek. A pozostawiony bez opieki umysł ma tendencję do rozmyślania o niepokojących sprawach. Ale jeśli świadomie skupisz uwagę na tym, co rejestrują twoje zmysły, przestaniesz błądzić myślami. Kiedy więc zauważysz, że twój umysł jest pochłonięty myślami o pracy, delikatnie, ale stanowczo powiedz „wróć”. Następnie przenieś uwagę na to, co dzieje się wokół ciebie. To może być widok falującego oceanu, gwar rozmowy w kawiarni czy zapach i smak jabłka, które jesz. Pozwól, aby twoja uwaga skupiła się na tym, co w danej chwili najbardziej dominuje.

Zrób sobie cyfrowy detoks. Czyli odłącz się od internetu i połącz się z ludźmi wokół siebie. Wakacje to świetna okazja, aby spędzać czas z bliskimi w sposób, który nie zawsze jest możliwy na co dzień. Badania opublikowane w „Journal of Travel Research” sugerują, że podróżowanie razem może wzmocnić więzi, poprawić komunikację, a nawet zmniejszyć prawdopodobieństwo rozwodu. Aby w pełni czerpać te korzyści, zostaw laptop w domu i postaraj się jak najmniej używać smartfona, a najlepiej zrezygnuj z zaglądania do mediów społecznościowych.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.