Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Aleksandra Strójwąs: Jak mądrze wprowadzać dziecko w świat nowych technologii? Kiedy możemy dać mu tablet?

Aktualna instrukcja WHO zaleca, żeby do drugiego roku życia nie dawać dzieciom urządzeń ekranowych ze względu na światło niebieskie, które emitują, i to, jak te urządzenia mogą wpływać na rozwój mózgu. Ale jak konkretnie wpływają, dopiero okaże się za kilka lat, bo przecież to są pierwsze pokolenia, które w tak młodym wieku stykają się z urządzeniami ekranowymi. Powyżej drugiego roku życia zaleca się 15 minut dziennie, potem trochę starszym dzieciom pół godziny, a w wieku wczesnoszkolnym maksymalnie 2 godz. dziennie. Na pewno niedobrze jest, jeśli ten element poznania świata jest tylko płaski. Później dziecko będzie myślało, że taki właśnie jest świat – tak jak w tych memach, w których dziecko siedzi w pociągu i przesuwa palcem po szybie, bo myśli, że przełączy widok na inny.

Nie traktujmy też tabletu jak niani, z którą możemy zostawić dziecko.

A jeśli puszczamy małemu dziecku tylko treści o walorach edukacyjnych, np. filmiki o zwierzętach, to jest szansa, że ono coś z tego zapamięta?

Przeprowadzano na ten temat ciekawe badanie z udziałem trzylatków. Podzielono ich na dwie grupy i te same treści przedstawił jednej grupie człowiek, a drugiej grupie puszczono te treści na ekranie. Dzieci z pierwszej grupy sporo zapamiętały i potrafiły powiedzieć, czego się dowiedziały, a dzieci z drugiej grupy praktycznie nie przyswoiły zaprezentowanych treści.

Badanie to potwierdziło, że na pierwszym etapie rozwoju dziecko o wiele lepiej przyswaja treści przekazywane przez inną osobę, najlepiej przez kogoś bliskiego, dopiero w późniejszym wieku można wprowadzać edukację online.

Internet wydaje się dość niebezpiecznym miejscem dla dzieci. Jak je chronić?

Przede wszystkim powinniśmy zadbać o bezpieczne środowisko. Od kilku miesięcy jest dostępny w Polsce YouTube Kids, który zabezpiecza przed tym, żeby dziecko się nie przeklikało z bajki, którą mu ustawiliśmy, w jakąś inną treść. A to się niestety dość często zdarza na YouTubie – są boty, które wrzucają niechciane treści w strefy dziecięce. Generalnie zamknięte aplikacje są bezpieczne, można też coś ściągnąć do używania offline. Na pewno rodzice powinni uważać na wszelkie SMS-y premium, zwłaszcza jeśli ktoś ma tablet połączony z kartą kredytową, bo zdarza się, że dzieci coś nieświadomie kupują, bo klikają, nie czytając. I to jest taki plan minimum. Jak dajemy dziecku pierwszy telefon – z reguły jest to ok. ósmego roku życia i z reguły to jest smartfon, to zgłośmy operatorowi, że ten telefon będzie używany przez dziecko. Dzisiaj praktycznie każdy operator ma taki pakiet dziecięcy i od razu pewne funkcje mogą być zablokowane. Udostępniając dziecku urządzenie z dostępem do internetu, odpowiednio skonfigurujmy jego system operacyjny. Jest to dosyć proste i znacznie ogranicza dostęp do szkodliwych treści. Możemy też zainstalować oprogramowanie do kontroli rodzicielskiej. Programy tego typu dają możliwość filtrowania treści, kontrolowania czasu i aktywności dziecka online.

Ale przede wszystkim nie zostawiajmy dziecka samego z tabletem czy smartfonem. Pokazujmy mu użyteczność sieci. W przeciwnym razie będzie traktowało technologie jako zabijacz czasu.

Przy starszych dzieciach i nastolatkach dochodzi jeszcze hejt i cyberuwodzenie.

Tak naprawdę każdy wiek dziecka przynosi nowe wyzwania i na każde trzeba być wyczulonym. Przy mniejszych wyzwaniem są treści, przy starszych relacje, w które wchodzą w sieci. Dzieci zapominają, że są tam też rzeczy udawane. Na pewno trzeba być wyczulonym na nowe znajomości – jeśli dziecko zaczyna coraz więcej opowiadać o jakimś znajomym z sieci, którego nigdy nie widziało, powinna nam się zapalić lampka ostrzegawcza. Jeśli chodzi o uwodzenie w sieci, to zawsze powtarzam rodzicom, że takie osoby pracują nad dzieckiem tygodniami, miesiącami, stopniowo zdobywają zaufanie, zanim zaproponują spotkanie w realu. I w przeciwieństwie do zapracowanych rodziców mają zazwyczaj dużo czasu. Często rodzice w pierwszym odruchu chcą odciąć dziecko od nowych technologii, zabrać wszystkie urządzenia. A to przecież nie o to chodzi. Ważne jest to, żeby na bieżąco towarzyszyć dziecku we wchodzeniu w świat nowych technologii, rozmawiać o doświadczeniach w sieci i pokazywać, jak z nich mądrze korzystać. Uczulajmy, że zanim zaakceptujemy czyjeś zaproszenie, trzeba sprawdzić, do której szkoły ta osoba chodzi, czy mamy wspólnych znajomych itd.

Tak jak nie wpuszczamy do domu nikogo obcego z ulicy, tak samo uczmy dziecko, żeby nie wpuszczało na swój profil obcych w sieci.

Czy w ogóle można dziecko odłączyć od nowych technologii?

Tak naprawdę są one dziś niezbędnym elementem funkcjonowania nie tylko dorosłych, ale też młodego człowieka, no chyba że byśmy zdecydowali, że żyjemy odcięci od internetu. Ale niezależnie od naszych decyzji i chęci dziecko i tak dorastając, wybierze swoją drogę i bycie świadomym współczesnych technologii będzie otwierało mu drzwi do wielu możliwości. Technologia wkracza we wszystkie sfery życia – mamy internet rzeczy, już teraz lodówki, pralki, odkurzacze są zarządzane przez technologię cyfrową.

Zresztą tak naprawdę za kilka-kilkanaście lat praktycznie będziemy funkcjonować w internecie cały czas, dzieci już nie będą pytały: „co robisz w internecie?”, bo już wszystko będziemy tam robili.

Dzieciaki teraz komunikują się głównie przez Messengera i jeśli je od niego odetniemy, to odizolujemy je od grupy rówieśniczej. To nie jest tak, że internet im zastępuje relacje, lecz często pomaga je budować – dzieci umawiają się w sieci, żeby spotkać się na żywo. To tak jak my się kiedyś umawialiśmy, krzycząc pod oknem. Ważna jest jakość korzystania z internetu – jeśli dziecko odrabia pracę domową albo ogląda filmy instruktażowe, czy 16-latek korzysta z fajnych kont wiedzowych na Instagramie, uczy się projektowania czy kodowania, to jest to efektywne korzystanie z internetu. O problemie mówimy, kiedy pogarszają się oceny w szkole, pojawiają się problemy z koncentracją, niedosypianie, pojawia się element gniewu, kryzysu na tle tematu korzystania z sieci, pojawiają się kłamstwa.

Czyli wszystko w rękach rodzica?

Internet jest kopalnią możliwości, ale trzeba nauczyć dzieci z niej korzystać. Bez dobrego przewodnika dziecko nie będzie wykorzystywało możliwości, jakie dają nowe technologie.

Dlatego właśnie te wszystkie projekty typu rozdawanie wszystkim dzieciom tabletów nigdy się nie sprawdzają, bo jeśli damy tylko tablet, a nie włączymy go np. w lekcję biologii, nie pokażemy, w jaki sposób za jego pomocą szukać informacji, jak nagrać mrówki i potem zmontować z tego filmik, to damy tylko przeglądarkę. Uczmy dzieci chęci uczenia się i takiego szukania informacji, żeby potrafiło rozpoznać na przykład fake newsy.

Dbajmy też o wiedzę dotyczącą prywatności, czyli szanuj swoją prywatność, ale też cudzą. Nie wrzucaj zdjęć z czyimś wizerunkiem bez zgody tej osoby. To też dotyczy nas, dorosłych. Wielu rodziców dość niefrasobliwie wrzuca zdjęcia swoich dzieci do sieci. A są już pierwsze procesy w Stanach wytaczane przez dzieci swoim rodzicom za naruszanie prywatności – za nagie zdjęcia czy za zdjęcia z nocnika z pierwszą kupką. I jest jeszcze jedna rzecz, o której rozmawiamy podczas spotkań z rodzicami: kiedy dziecko pyta, „co robisz?”, nie odpowiadajmy „siedzę w internecie”, tylko mówmy konkretnie: „robię przelew”, „kupuję wakacje”, „odpisuję cioci”. Pokazujmy użytkową stronę internetu, a wtedy dziecko  będzie kojarzyło internet z przydatnymi życiowo funkcjami, a nie tylko ze scrollowaniem ekranu.

Anna RywczyńskaAnna Rywczyńska fot. Katarzyna Rainka

 *Anna Rywczyńska – koordynatorka Polskiego Centrum Programu Safer Internet oraz Kierownik Zespołu Projektów Społecznych w PIB NASK. Ekspert w dziedzinie bezpiecznego korzystania z internetu. Współtwórczyni międzynarodowej konferencji „Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w internecie”. Autorka publikacji oraz narzędzi edukacyjnych, członkini międzynarodowych grup roboczych m.in. w ramach agencji ENISA i ECSO. W 2018 r. uwzględniona w "Liście 100 osób, które przyczyniły się do rozwoju umiejętności cyfrowych w Polsce".

Jak chronić dziecko w sieci?

USTAL Z DZIECKIEM ZASADY KORZYSTANIA Z INTERNETU

1. Limituj czas korzystania z sieci – miej pod kontrolą, ile czasu spędza dziecko w internecie, dopasuj czas korzystania do wieku dziecka.
Towarzysz dziecku podczas korzystania z sieci – przedszkolaka naucz, że może oglądać bajki na tablecie czy komputerze tylko razem z tobą, starsze dzieci przyzwyczaj, że zawsze masz wgląd w ekran komputera czy urządzenia mobilnego, z którego korzystają.
Raz w tygodniu róbcie cyfrowy detoks – ustalcie, że np. niedziela jest dniem bez internetu.

2. UDOSTĘPNIAJ DZIECKU JEDYNIE POZYTYWNE I BEZPIECZNE TREŚCI
Szukając aplikacji dziecięcych, skorzystaj z katalogu BeStApp prowadzonego przez fundację Dajemy Dzieciom Siłę. Jest on dostępny jako aplikacja (dla systemu Android) oraz na stronie – www.fdds.pl/bestapp. Fundacja prowadzi także katalog dziecięcych stron internetowych BeSt dostępny pod adresem www.fdds.pl/best

3. ROZMAWIAJ Z DZIECKIEM O JEGO DOŚWIADCZENIACH W SIECI
Rozmowa o doświadczeniach online będzie pomocna w zauważeniu niepokojących zdarzeń – również tych związanych z kontaktem z niebezpiecznymi treściami.  Jeśli poczujesz, że potrzebujesz pomocy, możesz skorzystać z bezpłatnej linii 800 100 100.

4. SKONFIGURUJ USTAWIENIA BEZPIECZEŃSTWA W URZĄDZENIU
Jeśli twój tablet i smartfon mają system Android, skonfiguruj Google Play, przeglądarkę oraz aplikację serwisu YouTube. W nowszych wersjach systemu istnieje także możliwość stworzenia profilu ograniczonego, który będzie stanowił bezpieczną przestrzeń dla dziecka.
Jeśli twoje urządzenia mobilne mają system iOS (iPad, iPhone), możesz ograniczyć dziecku dostęp do wybranych treści, korzystając z funkcji „Ograniczenia”, która znajduje się w ustawieniach ogólnych.

5. ZAINSTALUJ PROGRAM DO KONTROLI RODZICIELSKIEJ
Bezpłatne programy tego typu możesz pobrać ze strony kampanii "Chroń dziecko w sieci" pod adresem www.dzieckowsieci.pl.

6. REAGUJ NA SZKODLIWE I NIELEGALNE TREŚCI
W przypadku natrafienia na treści, które cię zaniepokoją (rasistowskie, ksenofobiczne, pornograficzne, przedstawiające seksualne wykorzystywanie dzieci), zgłoś je do zespołu Dyżurnet.pl, anonimowo wypełniając formularz na stronie www.dyzurnet.pl.

7. BĄDŹ NA BIEŻĄCO
Zaglądaj na strony www.akademia.nask.pl oraz www.saferinternet.pl, aby na co dzień dowiadywać się o nowych trendach oraz potencjalnych zagrożeniach online. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.