Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Bullet Journal, znany też jako BuJo, to projekt opracowany przez Amerykanina Rydera Carrolla. Stworzył on notes łączący funkcje kalendarza, plannera, dziennika, pamiętnika czy brudnopisu, który pomaga nam nie tylko zaplanować czas, ale też zmierzyć się z naszymi oczekiwaniami, pragnieniami i przede wszystkim celami. Ale tak naprawdę swój dziennik możemy stworzyć sami – wystarczy jakikolwiek notatnik, długopisy, mazaki i dużo energii twórczej.

Co więcej, Bullet Journal ma być alternatywą dla osób, które lubią robić notatki na karteczkach samoprzylepnych. Często je gubimy i w efekcie zapominamy o tym, co mieliśmy zrobić.

Nabywając BuJo, otrzymujemy notes z arkuszami do wycinania oraz zestaw pisaków, za pomocą których musimy sami wykreować własny idealny notatnik. Zasady prowadzenia notatnika Carroll opisał w poradniku „The Bullet Journal Method”.

Planując, zyskujesz czas

I choć sam proces planowania wydawać się może bardzo czasochłonny, Ryder Carroll przekonuje, że dzięki Bullet Journal odzyskamy swój czas. Najważniejsze, by podejść do plannera jak do książki/instrukcji, która pomoże nam osiągnąć, a przede wszystkim zrewidować cel. BuJo wymaga od nas dyscypliny i określenia ram czasowych, w których planujemy zrealizować nasz cel.

Jak prowadzić BuJo

  1. Na początku musimy stworzyć spis treści/indeks, czyli rozpisać plany/marzenia, które chcemy zrealizować. Możemy rozpisać zadania dzienne/miesięczne/ kwartalne, dzięki którym będziemy mogli zrealizować upragniony cel.
  2. Następnie rozpisujemy każdy miesiąc. Spisujemy cele na każdy dzień, które będziemy skreślać/odznaczać tuż po ich wykonaniu i przepisywać na kolejny miesiąc, jeśli wszystkiego nie uda nam się zrealizować (albo zrezygnować z realizacji, o ile stwierdzimy, że jest to nieistotne).
  3. W notesie możemy też tworzyć listy zakupowe, spis rachunków, które mamy do opłacenia i wszelkich zobowiązań, które nas dotyczą każdego miesiąca.
  4. Dobrze jest także wydzielić stronę poświęconą na inspirujące sentencje, które działają na nas motywująco i do których lubimy wracać.
  5. Proces powtarzamy każdego miesiąca, dopisując punkty w spisie treści, przepisując niezrealizowane cele i dodając nowe rzeczy.

Co ważne, dni i daty sami zaznaczamy w notesie – daje nam to przestrzeń do działań kreatywnych i nie ogranicza wtedy, gdy mamy coś ważnego do rozpisania/rozrysowania.

Jak tłumaczy Carroll, Bullet Journal to narzędzie, które pomaga skupić się na własnych myślach i pragnieniach, przeanalizować je i zweryfikować. Zapisywanie rzeczy w sposób analogowy ułatwia nam określenie tego, czy faktycznie są one dla nas ważne. I nic w tym dziwnego: zapisując, sprawiamy, że dana rzecz przestaje istnieć tylko w naszej głowie, a to z kolei zmusza nas (nasz mózg) do działania.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.