Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Istnieje wiele sposobów na to, by lepiej radzić sobie z emocjami. Na przykład możemy rozwinąć umiejętności pozytywnego myślenia czy ponownej oceny sytuacji lub zachowań. Ale zdobycie tej wiedzy wymaga praktyki i czasu. To wcale nie oznacza, że w sytuacjach silnie stresujących pozostajemy bez możliwości reakcji.
 
Oto kilka wskazówek opartych na nauce, które w trudnych sytuacjach mogą pomóc ci kontrolować emocje.

Przestań się nakręcać

Skupianie się na negatywnych aspektach sytuacji nie jest konstruktywnym wyjściem. Zamiast nakręcać spiralę negatywnych myśli, spróbuj przestać koncentrować się na tym, dlaczego coś się stało, albo co by było, gdyby sprawy potoczyły się inaczej. Bo tak naprawdę to „roztrząsanie” sytuacji sprawia, że staje się ona trudna do udźwignięcia pod kątem emocjonalnym.
 
Dlatego staraj się przekierować swoje myśli tak, by nie skupiać się na problemie. Pomocna w tym może być gra dziecięca w pomidora. W trudnej sytuacji spróbuj „zagrać” sam ze sobą. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że pomoże ci to rozładować napięcie oraz że cię rozbawi.
 
Inną strategią przekierowania myśli jest wstawanie, robienie czegoś innego lub zmiana otoczenia – na przykład możesz pójść do toalety lub, jeśli pozwala na to sytuacja, na krótki spacer. Takie podejście pozwoli ci na złapanie oddechu i przeformatowanie twojego sposobu myślenia.

Zacznij świadomie oddychać

Jeśli masz wrażenie, że oddychanie to „lekarstwo” niemal na każdy problem, to masz rację. Bo oddech to podstawa dobrej kondycji: fizycznej, psychicznej i emocjonalnej. Wpływa na nasz dobrostan i jest niezbędnym narzędziem w pracy z emocjami. Dlatego gdy czujesz się zdenerwowany albo nadmiernie pobudzony, skup się na oddechu: głębokim, powolnym i relaksującym.

Kluczem do równowagi jest oddech, który wprawia w ruch przeponę. Dobrym sposobem na to, by zacząć „rzeczywiście” oddychać, jest zapisanie się na kurs jogi. Cała jej praktyka opiera się nie tylko na precyzyjnym ruchu, ale też przede wszystkim na medytacji i świadomym oddechu.

Naucz się dostrzegać pozytywy

Bo każda sytuacja ma dwa oblicza i to, co w danej chwili wydaje się nam prawdziwym dramatem, może okazać się pozytywne.

Np. gdy szef prosi, byś jeszcze raz przeanalizował i poprawił sporządzony przez ciebie raport, nie traktuj tego jako wytykanie błędów. Pomyśl, że to jest okazja do tego, by uzupełnić i poszerzyć swoją wiedzę. W końcu lepiej jest być optymistą i zawsze widzieć szklankę do połowy pełną (a nie pustą).

Odpuść i zaakceptuj

Prawda jest taka, że nie na wszystko mamy wpływ. Także na sytuacje, które są dla nas emocjonujące czy trudne. A świadomość tego, że pewne rzeczy są „poza nami”, pozwala nam łatwiej je zaakceptować i sobie odpuścić. I nie chodzi o to, by przestać się przejmować i angażować (np. w pracę, relacje). Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że nie możemy mieć wszystkiego pod kontrolą i że raczej nie mamy wpływu na zachowania i reakcje innych. A ta wiedza zdecydowanie pomaga w zarządzaniu własnymi emocjami.

Postaw na aktywność fizyczną

I na koniec najbardziej oczywista rzecz, o której zapominamy, gdy łapie nas nerw. Gdy jesteś wkurzony, idź pobiegać. Albo gdy ktoś cię wkurza, zapisz się na boks. Po irytującym spotkaniu w pracy zrób kilka rundek po schodach (albo wokół budynku). Sport jest niezwykle skuteczną metodą rozładowywania napięcia i pomaga w radzeniu sobie z negatywnymi emocjami.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.