Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jeżeli więc lubisz tańczyć i chętnie to robisz, to pewnie zauważyłeś, że poprawia on samopoczucie. Ale może też pomóc poprawić jakość życia. No i zwyczajnie pomóc utrzymać się w dobrej formie.

Pięć powodów, dla których warto tańczyć.

  1. Taniec poprawia samoocenę
    Tak wynika z badań przeprowadzonych przez badaczy z Laban i Hampshire Dance. Odkryli oni, że u dzieci w wieku od 11 do 14 lat, które brały udział w zajęciach z ruchu twórczego, poprawiła się samoocena. Były także bardziej zmotywowane i chętnie podejmowały nowe wyzwania. A poza tym znacznie poprawiła im się kondycja i przybyło sił. Dlatego jeśli chcesz poczuć się lepiej we własnej skórze, zacznij tańczyć.
  2. Ułatwia nawiązywanie relacji
    Dzięki tańcowi nie tylko możemy poznać nowych ludzi, ale wręcz nawiązać bliskie relacje. Już Darwin uważał, że taniec jest jednym z elementów selekcji naturalnej. Pomaga nam w ocenie atrakcyjności potencjalnego partnera i wyzwala pożądanie. Tu prym wiodą tańce latynoamerykańskie, takie jak tango, salsa, bachata.
  3. Pomaga w walce z depresją
    Może przeciwdziałać złemu nastrojowi i depresji. Ważne jest, by wybierać odpowiedni rodzaj ruchu, bo w zależności od jego szybkości i ekspresji może dawać różne efekty. Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie w Wolverhampton wykazało, że relaksuje nas taniec o powolnych, spokojnych ruchach. Natomiast szybki i bardzo dynamiczny może wywołać odwrotny efekt.
  4. Ułatwia rozwiązywanie problemów
    Już kilka minut tańca zwiększa naszą kreatywność. Działa lepiej niż jazda na rowerze lub spokojne słuchanie muzyki. A osoby wybierające taniec jako formę sportu łatwiej rozwiązują problemy i szybciej wyciągają z nich wnioski. To sprawa lepszego dotlenienia organizmu, wyższego stężenia endorfin i kortyzolu oraz niższego ciśnienia krwi – czyli wszystkich zalet wynikających ze sportu (badania przeprowadzone na uniwersytetach w Sheffield i Yorku).
  5. Działa „przeciwbólowo”
    Czy wiesz, dlaczego rugbyści z Nowej Zelandii tańczą haka przed każdym meczem? Ten rytualny taniec wojowników ma działać wzmacniająco oraz odstraszać przeciwników. Ale działa również przeciwbólowo. A właściwe tak działają endorfiny, które są wytwarzane w czasie tańca. Bo wg badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Oksfordzie osoby tańczące wykazują się wyższym progiem bólu i lepiej sobie z nim radzą od tych, którzy nie tańczą w ogóle.

Poza tym tańczyć, podobnie jak biegać czy spacerować, można wszędzie i nie wymaga to żadnego specjalnego przygotowania. Trzeba tylko się odważyć.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.