Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Bo przyswajanie nowych umiejętności pomaga naszemu mózgowi w tworzeniu ścieżek neuronalnych, które korzystnie wpływają na jego funkcjonowanie. A dzięki temu stajemy się mądrzejsi i szczęśliwsi.

1. Zacznij grać na instrumencie

A może by tak zapisać się na lekcje gry na pianinie? Profesor Lutz Jäncke, neuropsycholog z Uniwersytetu w Zurychu, uważa, że gra na instrumentach muzycznych wywołuje pozytywne zmiany w mózgu. I jest to niezależne od wieku – zarówno dzieci, jak i dorośli będą czerpać z niej ogrom korzyści. Bo grając np. na gitarze czy perkusji, aktywizujemy obydwie półkule mózgu – bo gramy obydwoma rękoma. Poza tym ćwiczymy pamięć (zapamiętując kolejne takty, nuty i tempo granej muzyki) oraz koordynację ruchową. Ale oprócz tego, ucząc się grać na pianinie, stajemy się bardziej zdyscyplinowani i łatwiej motywujemy się do działania. Tak przynajmniej wynika z badań opublikowanych w „F1000 Biology Reports”.

2. Medytuj – będziesz szczęśliwszy

Czy medytacja może wpływać na naszą inteligencję? Owszem. Na pewno na tę odpowiedzialną za emocje.

Dr Richard Davidson, neuropsycholog i psychiatra, przeprowadził eksperyment, w którym wziął udział Dalai Lama i mnisi przez niego nauczani.  Mieli oni za zadanie, by w trakcie medytacji w tym samym czasie wywołać u siebie współczucie. Podczas eksperymentu zaobserwowano, że każdy z mnichów potrafił „na żądanie” przywołać współczucie i zakończyć je natychmiast, gdy padła taka prośba.

Dlatego dr Davidson uważa, że medytacja uczy nas zarządzania emocjami. Pozwala nam lepiej (bardziej świadomie) do nich sięgać. Poza tym, medytując, lepiej rozpoznajemy swoje uczucia. A to sprawia, że stajemy się bardziej zrównoważeni i silniejsi.

3. A może by tak zapisać się na chiński?

Czy wiesz, że osoby dwujęzyczne szybciej układają puzzle od tych, które posługują się płynnie tylko jednym językiem? Ponadto szybciej i łatwiej zapamiętują różne rzeczy i uważane są za lepiej zorganizowane. No i często zarabiają więcej od tych, które posługują się tylko jednym językiem. Bo nauka języków obcych to kolejne hobby, które pozwoli utrzymać ci mózg w dobrej kondycji.

Dlatego połącz przyjemne z pożytecznym i zacznij uczyć się kolejnego języka. A jeśli sięgniesz np. po chiński, japoński lub koreański, dodatkowo zaktywizują obydwie półkule mózgu – bo są to języki tonalne (to, w jakim dźwięku wypowiemy dane słowo, zmienia jego znaczenie). A poza tym mają pismo, które wymaga od nas dużego skupienia i ćwiczenia zdolności manualnych.

4. Sprawdzaj swoją wiedzę

Ćwicz i weryfikuj swoją wiedzę. Np. gdy uczysz się języka obcego – postaw sobie za cel nauczenia się konkretnej liczny słów w danym tygodniu. A potem staraj się sprawdzić, czy udało ci się zrealizować plan. Bo kiedy uczymy się czegoś dla siebie, a nie z konieczności (bo czeka nas egzamin), robimy to w sposób bardziej zaangażowany. I w takiej sytuacji też „testowanie” wiedzy działa motywująco i zwiększa nasze „osiągi”.

Jak sprawdzać wiedzę? Np. za pomocą fiszek z wyrazami (z jednej strony wyraz zapisany jest w języku polskim, a z drugiej w obcym).

5. Czytaj jak najwięcej

Lubisz czytać? Jak tak, to świetnie. A jak nie, to lepiej polub. Bo czytanie książek nie tylko może dostarczać nowej wiedzy, lecz także może nas zrelaksować i wprawić w dobry nastrój. Ale nie tylko książki. Gazety, magazyny – wszelkie słowo pisane sprawia, że mózg lepiej pracuje, bo „wystawiony” jest na nowe informacje. Ponadto czytanie wpływa na wszystkie rodzaje inteligencji (klasyfikacja wg Raymond Cattella): zarówno emocjonalnej, jak i skrystalizowanej (odnoszącej się do wiedzy nabytej oraz umiejętności znajdowania dostępu do tej wiedzy) oraz płynnej (zdolność do dostrzegania złożonych relacji oraz umiejętność rozwiązywania problemów).

Czytanie zatem pomaga w łączeniu informacji, rozwiązywaniu problemów i radzeniu sobie z nimi czy rozumieniu ludzi.

6. Ćwicz regularnie

Ruch nie tylko pomaga zadbać o zdrowie fizyczne i emocjonalne, ale też ma ogromny wpływ na kondycję naszego mózgu. Co więcej, nie musisz spędzać godzin na siłowni. Wystarczy 15 minut spaceru dziennie albo trening 3 razy w tygodniu. Bo regularne „zażywanie” ruchu sprawia, że poprawiają nam się pamięć, koncentracja i zrozumienie. Dzieje się to za sprawą białka BDNF, które wydziela się podczas ruchu i wzmacnia połączenia międzyneuronowe w mózgu (badana opublikowane w „Acta Psychologia”). Poza tym zbyt długie siedzenie jest zwyczajnie niezdrowe. Dlatego staraj się je zrównoważyć (najlepiej sportem).

7. Szarady, krzyżówki, sudoku – czyli trening dla mózgu

I choć powyższe rzeczy mogą wydawać się nudne, to są one prawdziwym wyzwaniem dla mózgu. A dlaczego? Dlatego że często zapominamy o rzeczach najbardziej oczywistych. Bo zarówno zabawy z literami, jak i cyframi wymagają od nas skupienia i koncentracji. A jeśli umiesz grać w szachy czy warcaby, to dodatkowo możesz zafundować sobie trening logicznego i taktycznego myślenia. No i spostrzegawczości. A to, jak wiemy, ma wpływ na naszą inteligencję.

Warto więc wykorzystać wiedzę o tym, jak różne hobby wpływają na nas i nasz mózg. Bo dzięki niej możemy stać się lepszą wersją siebie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.