Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ponoć jest niewiele rzeczy, które równie mocno działają na nasze zmysły i samopoczucie jak zapach. Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych na Wheeling Jesuit University w Wirginii Zachodniej. Są zapachy, które działają relaksująco, inne obniżają nam poziom stresu, kolejne ułatwiają skupienie się, jeszcze inne wpływają na nasze zachowanie.

Zapach świeżo upieczonego chleba sprawia, że obcy ludzie wydają nam się dużo bardziej przyjaźni i chętniej nawiązujemy nowe znajomości (badanie przeprowadzone na University of Southern Brittany). Zapach truskawek czy czerwonego wina przynosi poczucie szczęścia, zaś zapach kredek świecowych przywołuje wspomnienia z dzieciństwa.


Ale najważniejsze jest to, że zapachy możemy wybierać i w zależności od potrzeby świadomie dawkować.

Zapach espresso budzi emocje

I to pozytywne. Co więcej, czy zastanawiałeś się nad tym, czemu tak dobrze rozmawia się przy filiżance kawy? Otóż jej aromat sprawia, że stajemy się bardziej ufni i otwarci na drugą osobę. Nawet jeśli jest to ktoś zupełnie nowy. Podobnie jak zapachy ciepłego pieczywa czy kawa sprawiają, że łatwo nawiązujemy nowe kontakty.

Puder dla niemowląt pachnie bezpieczeństwem

Czy zauważyłeś, że większość kosmetyków dla niemowląt ma specyficzny, pudrowy zapach? Badania przeprowadzone na uniwersytecie w Utrecht pokazują, że te zapachy działają na nas odprężająco i sprawiają, że jesteśmy bardziej ufni. Zapach, który kojarzy nam się z niemowlętami, również wywołuje uczucie bezpieczeństwa. Dlatego też po stresującym dniu dobrze jest dodać do kąpieli odrobinę olejku dla niemowląt – luz murowany.

Zapach lasu, czyli shinrin-yoku obniży poziom stresu

A dokładniej mówiąc – zapach pinii i lasów iglastych działać ma na nas odstresowująco. Co więcej, badacze z Uniwersytetu w Kioto zauważyli, że u osób, które regularnie zażywają shinrin-yoku, czyli „kąpieli w lesie”, polegającej na całodniowych spacerach w lasach piniowych, poziom stresu jest znacznie niższy niż u tych, które tego nie robią. Jeśli spacer po lesie nie jest możliwy — zafunduj sobie piniową aromaterapię.

Cytrusy i koszona trawa budzą optymizm

Te zapachy kojarzą nam się na ogół z latem i słonecznym dniem. Budzą w nas optymizm i sprawiają, że czujemy się szczęśliwsi. Zapach cytrusów dodatkowo relaksuje, a trawy – motywuje do działania.

Rozmaryn i mięta wzmacniają pracę mózgu

Jeżeli czujemy się zmęczeni albo trudno nam się skupić, zdecydujmy się na zapach rozmarynu lub mięty. Zawarte w tych ziołach olejki eteryczne działają pobudzająco oraz ułatwiają koncentrację. Zapach rozmarynu ułatwia także zapamiętywanie, a połączenie tych dwóch woni pomaga w uczeniu się. Czyli przed egzaminem przyda się rozmarynowo-miętowa aromaterapia.

Róża, lawenda i wata cukrowa uspokajają

Zapachy kwiatowe, ale też zapach waty cukrowej wycisza i wprowadza w dobry nastrój. Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych na uniwersytecie w Utrechcie. Te zapachy działają także odprężająco i ułatwiają zasypianie. Dlatego jeżeli chcesz mieć mocny, odprężający sen — spryskaj pościel wodą o zapachu lawendy, róży lub podgrzanego cukru.

Każdy z nas ma swój ulubiony zapach. Taki, który przywołuje dobre wspomnienia albo wywołuje pozytywne emocje. I właśnie je powinniśmy wybierać w pierwszej kolejności. Bo w chwilach stresu nie ma co eksperymentować – trzeba postawić na pewniaki.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.