Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O takim niecodziennym mechanizmie radzenia sobie z trudnymi emocjami opowiada Instytutowi Iwona Firmanty, psycholog i trenerka umiejętności osobistych. Poznała kobietę, która całymi dniami gromadziła złość na szefową, po czym rozładowywała napięcie po powrocie do domu – rzucając talerzami o ziemię. Świadkami tych wybuchów były dzieci, które nie rozumiały, co się dzieje z mamą, i odbierały to jako sytuację stresującą.

W wyrzucaniu z siebie złości nie ma oczywiście niczego złego, pod warunkiem że robimy to w sposób zdrowy dla nas i naszego otoczenia. W Japonii w wielu korporacjach urządza się specjalne pokoje z workiem treningowym, na który pracownicy naklejają zdjęcie szefa. Podobny worek zawiesiła w swoim domu wspomniana kobieta. Uderzając w niego, miała za zadanie wykrzykiwać, co czuje – czyli nazywać swoje emocje. Dodatkowo intensywne uderzanie, ruchy ramion rozluźniały kobiecie kark i szyję – części ciała, które się napinają, gdy kumulujemy emocje. Dzięki temu, że rozładowywała swoje emocje w bardziej efektywny sposób, przestała reagować na zaczepki szefowej. Ta po pewnym czasie przestała ją zaczepiać. A bliscy zyskali spokój w domu.

Przepracuj trudne emocje, aby nie przynosić ich do domu

Przyczyną trudnych emocji, rozstrojenia nerwowego nie są zdarzenia, które nas spotykają, tylko nasze myśli na ich temat. Pomiędzy bodźcem a reakcją jest jeszcze myśl. Dopiero ta myśl powoduje pojawienie się trudnych emocji, takich jak złość, irytacja, poczucie bezsilności smutek. Jeśli więc chcemy efektywnie zarządzać emocjami, powinniśmy najpierw popracować nad dialogiem wewnętrznym i nauczyć się wyłapywać pierwsze symptomy pojawiających się emocji. Oto sposoby na przepracowanie trzech podstawowych trudnych emocji: frustracji, złości i rozczarowania.

FRUSTRACJA 

Zwykle pojawia się, gdy czujesz się zablokowana, uwięziona w danej sytuacji, masz poczucie, że nie jesteś w stanie ruszyć do przodu. Możesz ją odczuwać, gdy z powodu licznych poprawek klienta twój projekt utknie w miejscu, gdy szef spóźnia się na spotkanie, a ty czekasz, tracąc cenny czas, lub po prostu stracisz sporo energii na coś, co finalnie wylądowało w koszu.

Ważne jest, żeby przepracować tę emocję od razu, w przeciwnym razie frustracja może się przerodzić w złość.

Zatrzymaj się i spójrz na sytuację z dystansu. Zadaj sobie pytanie – dlaczego czujesz się sfrustrowany? Zapisz to – staraj się być jak najbardziej konkretny. Pomyśl o jednej pozytywnej rzeczy w tej sytuacji. Na przykład, jeśli szef spóźnia się na spotkanie, masz więcej czasu, żeby się przygotować. Możesz też wykorzystać ten czas, by trochę odpocząć.

Nie szukaj winnych. Często obwiniamy innych o swoją frustrację, ale prawdopodobnie nikt nie chciał cię zdenerwować celowo. Nie skupiaj się na tym uczuciu, nie pielęgnuj go w sobie. Po prostu idź dalej.

Przypomnij sobie, kiedy ostatnio czułeś się sfrustrowany. Zapewne po pewnym czasie wszystko jakoś się ułożyło. Twoje poczucie frustracji lub irytacji prawdopodobnie nie przyczyniło się do rozwiązania problemu, co oznacza, że teraz do niczego ci się ono nie przyda.

 ZŁOŚĆ

Tłumiona złość może spowodować niekontrolowany wybuch, a na dłuższą metę nawet doprowadzić do problemów zdrowotnych. Jednak jeśli ją mądrze przekierujesz, doda ci energii, motywacji, aby wprowadzić jakieś zmiany, zawalczyć o coś ważnego.

Wyłapuj wczesne oznaki złości. Tylko ty znasz sygnały ostrzegawcze, które się pojawiają, gdy narasta w tobie złość. Naucz się je rozpoznawać na wczesnym etapie. Pamiętaj, że możesz wybrać sposób reagowania w każdej sytuacji. Nie musisz iść za instynktownym odruchem.

Przestań robić to, co robisz. Gdy poczujesz złość, na chwilę się odłącz. Zamknij oczy i weź kilka świadomych, głębokich oddechów. To przerwie potok negatywnych myśli i pomoże ci wrócić na bardziej pozytywną ścieżkę.

Wyobraź sobie siebie, gdy jesteś zły. Wyobrażając sobie, jak wyglądasz i zachowujesz się, gdy jesteś zły, zyskujesz nową perspektywę. Na przykład, jeśli masz krzyczeć na swojego współpracownika, wyobraź sobie, jak byś wyglądał. Czy twoja twarz jest czerwona? Czy wymachujesz rękami? Czy chciałbyś pracować z kimś takim? Prawdopodobnie nie.

 ROZCZAROWANIE

Ze wszystkich emocji, jakie możesz odczuwać w pracy, ta najprawdopodobniej najbardziej wpłynie na twoją efektywność. Gdy odczuwasz rozczarowanie, twoja energia spada i brak ci sił do działania. 

Wprowadź małą korektę. Jeśli jesteś rozczarowany, że nie osiągnąłeś swojego celu, nie oznacza to, że ten cel jest już poza twoim zasięgiem. Pozostaw cel, ale dokonaj niewielkiej zmiany – na przykład opóźnij termin jego realizacji.

Nagraj swoje myśli. Zapisz dokładnie, co sprawia, że czujesz się rozczarowany. Szef cię nie docenił? Coś poszło nie po twojej myśli? Po zidentyfikowaniu problemu zastanów się, co możesz zrobić, aby go rozwiązać lub obejść. Pamiętaj, że z każdej sytuacji jest wyjście.

Uśmiechnij się! Nawet wymuszony uśmiech sprawia, że czujemy się lepiej. Spróbuj – możesz być zaskoczony!

Iwona Firmanty – psycholog, socjolog, trenerka umiejętności osobistych, coach kadry menedżerskiej, ekspertka z zakresu umiejętności interpersonalnych i wystąpień publicznych, założycielka firmy szkoleniowej Human Skills oraz twórczyni projektów "Sukces Kobiety Biznesu" i "Kobieta Alfa"

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.