Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz więcej wiedzieć o seksie? Zapisz się na nasz cotygodniowy newsletter pod tym linkiem!

Christine mówi: „Każdej nocy przyciskam mojego Paula tak mocno do siebie, że jesteśmy jak dwie łyżeczki, i trzymam go tak w ramionach całą noc. Nawet mucha by się nie przecisnęła przez przestrzeń między nami”.

Czy bliskość smakuje lepiej, kiedy rozgrywa się w cieniu odchodzenia? Czy kiedy wiemy, że możemy kogoś stracić, nadal uprawiamy seks? I jak on smakuje? Te pytania zadaję sobie, od kiedy zobaczyłam czarno-białe zdjęcia Clément. Zaciekawiają, radują, dają oddech i poczucie tego, że coś nas jeszcze kiedyś radosnego i pięknego czeka. A że ciała nie z Instagrama… No cóż. Nie wiem, jak ukryjemy przed tym medium swoje zmarszczki między biustem.

W raz z wiekiem, seks smakuje coraz lepiej

Dlaczego tak mało mówimy o seksualności starszych ludzi? Dlaczego tak mało ją widać? Bo nieestetyczna, wstydliwa, bo przecież – jak mówi dyrektor szkoły w drugiej serii "Sex Education" (jeszcze lepsza niż pierwsza! Widzieliście już?) inicjującej seks żonie po czterdziestce: „Daj spokój, Maureen, nie mamy już 23  lat”?

Rozmawiałam ostatnio z epigenetykiem – człowiekiem, który łączy wiedzę o naszym DNA i zdrowiu, również psychicznym, z wiedzą o kulturze. Powiedział mi, że starzejemy się zazwyczaj tak, jak dyktuje nam powszechne przekonanie, zwyczaj, obyczaj w naszym kraju.

Czyli jeśli zbiorowo uznamy, ze czterdziestka to wiek, w którym należy przestać „szaleć”, wygaśnie nam narodowo libido. Nie przebije się w sferze widzialnej, będzie postrzegane jako brzydkie, wynaturzone tabu. Jeśli jednak uznamy, że sześćdziesiątka to nowa czterdziestka, a seks po pięćdziesiątce jest taki, jak piszą eksperci: wolniejszy, głębszy, bardziej satysfakcjonujący, zawierający więcej radości i gry wstępnej, bardziej intymny i bliskościowy, a także – duchowy, to jest na co czekać, prawda?

Mam więc taką prośbę – nie kastrujmy naszych rodziców i dziadków. Bo wiecie, co się wydarzy, kiedy my osiągniemy ich wiek? Młodsi wykastrują i nas.

"Tekst pochodzi z newslettera "Seks na Wysokich Obcasach", który wysyłamy co środę"

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.