Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na poziomie fizjologicznym często można zaobserwować zjawisko zmniejszenia popędu płciowego u mężczyzn i kobiet po kilku latach wspólnego życia. Stosunki seksualne stają się coraz rzadsze. Brak pożądania jest częstym motywem konsultacji u seksuologa. Tymczasem istnieją metody podtrzymania pożądania, kiedy zaczyna ono słabnąć. Trzeba jednak zaznaczyć, że w tym zakresie nie ma małej stabilizacji. To utopia. Pragnienie seksualne drugiej osoby przychodzi i odchodzi, nie przestrzegając żadnych praw. To zjawisko z mglistego obszaru między marzeniami a rzeczywistością.

Kiedy nauka zabiera głos

Wiadomo, że zapach drugiej osoby może być podnietą seksualną, a to za sprawą takich składowych jak feromony. Niedawno przeprowadzone badanie wykazało, że w pierwszym okresie związku zapach potu mężczyzny, w którym kobieta jest zakochana, ją pociąga, lecz po upływie trzech lat ten sam zapach jest przez nią postrzegany jako odpychający. Wynik ten wskazuje na to, że nie można obwiniać siebie ani partnera o to, że pożądanie wyparowało. Nie ma to nic wspólnego z miłością, to kwestia fizjologii.

Przez oczy do serca Uwodzenie to szczególna alchemia, sprawa subiektywności i wyobraźni. Niektórzy jednak posiadają tę sztukę w większym stopniu niż inni i intuicyjnie potrafią korzystać z prostych zdroworozsądkowych technik, na przykład z techniki „tunelu wzrokowego”. Osoba, która chce uwieść rozmówcę, wpatruje się w sam środek linii łączącej jego brwi, tuż nad oczami, dając jakby do zrozumienia, że dla niej świat zewnętrzny nie istnieje. Fakt, że uwodzący patrzy intensywnie, lecz nie prosto w oczy, sprawia, że uwodzony nieświadomie pragnie się znaleźć w samym centrum jego pola widzenia. To pragnienie znalezienia się w centrum, a nie na marginesie, jest niemal odruchowe. Wszyscy czujemy się fatalnie, gdy nasz rozmówca ma wzrok utkwiony gdzieś za naszymi plecami, jakbyśmy w ogóle się nie liczyli. To nie do zniesienia. A kiedy ktoś na nas patrzy, ale nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, odruchowo staramy się zrobić wszystko, by przyciągnąć jego uwagę. Taki jest jeden z mechanizmów uwodzenia oparty na poczuciu wykluczenia i frustracji. Inna metoda polega na tym, że patrzymy prosto w oczy drugiej osobie i po chwili spuszczamy nieco wzrok, by patrzeć na usta, i potem unosimy, by znów patrzeć prosto w oczy. Nic nie zostaje powiedziane, ale wszystko staje się możliwe. Uwieść znaczy wciągnąć drugą osobę do własnego świata. Żeby tego dokonać, nie można się wahać ani wątpić. Zwątpienie wywołuje zwątpienie, wahanie wzbudza wahanie. Jeżeli to my podejmujemy decyzję, druga strona może się poczuć bezpiecznie, opuścić gardę, odnaleźć pogodny i beztroski czas dzieciństwa. Trzeba okazać siłę i determinację, nawet jeśli chodzi o wybór kawiarni, do której pójdziemy się czegoś napić. Wyprostowana postawa, uniesiona wysoko głowa i pewny krok to oznaki spokojnej siły, która neutralizuje wszelkie obawy.

Fakt, że spadek libido jest rzeczą naturalną, nie znaczy, że mamy opuścić ręce. W jednej z wcześniejszych książek opisałem badania naukowe, które wykazały, że 12 stosunków seksualnych w miesiącu wydłuża o osiem lat nasze życie w dobrym zdrowiu i sprawia, że wyglądamy o dziesięć lat młodziej – dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Trzeba też mieć na uwadze, że jeżeli wyglądamy o dziesięć lat młodziej, to istnieją duże szanse, że pożyjemy dziesięć lat dłużej.

Pobudź swój erotyczny mózg

Dzięki badaniom naukowym, które wyjaśniły mechanizmy funkcjonowania libido, wiemy, jak na nie oddziaływać. Jednym z czynników pobudzających popęd płciowy jest zmiana.

Pod wpływem tego, co nowe, wydzielane są hormony przyjemności, takie jak dopamina. Wprowadź więc innowacje do swojego życia małżeńskiego. Trzeba zrobić wszystko, by walczyć z rutyną, która podgryza libido.

Zmień uczesanie, kolor włosów, perfumy, styl ubierania się. Odwiedzaj z partnerem nieznane wam miejsca, udajcie się w podróż tam, gdzie jeszcze nigdy nie byliście. Zacznijcie razem uprawiać jakiś sport, dzięki czemu odkryjecie w sobie i w partnerze niespodziewane zdolności. Naucz się grać na jakimś instrumencie, tańczyć albo śpiewać… Szukaj sytuacji, w których odkryjecie nieznane części siebie i partnera, części, które mogą was zafascynować. Pracując w ten sposób nad libido, małżonkowie, którzy spędzili ze sobą wiele lat, pełniej realizują swój potencjał, do tej pory niedoceniony. Zamiast powtarzać ten sam scenariusz z nowymi partnerami, zwiększysz swoje możliwości i intensywność relacji ze starym partnerem. Budowanie nowej równowagi staje się siłą.

Mózg oczywiście ma swój udział w pilotowaniu podniecenia. Niekiedy ludzie zastanawiają się nad tym, czy spadek libido lub trudności z osiągnięciem orgazmu nie wynikają z problemu natury medycznej. Łatwo udzielić odpowiedzi na to pytanie. Wystarczy masturbacja, by spostrzec, że mechanizmy doznawania przyjemności działają sprawnie. Nie ma co dopatrywać się choroby tam, gdzie jej nie ma. Takie „drobne lokalne przyjemności” nie dają jednak szczęścia i poczucia spełnienia.

Trzeba uruchomić pamięć, by przywołać wspomnienie sytuacji i bodźców, które wyzwoliły potężne orgazmy. Warto się nad tym zastanowić, ewentualnie spróbować odtworzyć te sytuacje, by ponownie uruchomić zardzewiałe mechanizmy. Czasami trzeba daleko sięgnąć pamięcią, by odnaleźć tę żywotną energię. Dla niektórych ludzi to trudne, zwłaszcza dla tych, którzy musieli nazbyt szybko wydorośleć i w pewien sposób zostali pozbawieni dzieciństwa. Jako dorośli będą musieli ponownie stać się dziećmi, by odzyskać radość życia.

A kiedy odkryjesz w sobie lub w drugiej osobie fascynujące elementy, o które ani sam siebie, ani partnera nie podejrzewałeś, pobudzisz libido i jednocześnie zdobędziesz klucz do szczęścia. Tego dnia zregenerujesz swoje libido i zaczniesz żyć intensywniej.

Libido to nie sprawa intelektu

Aby pragnienia seksualne mogły się wydostać na powierzchnię świadomości, konieczne jest zneutralizowanie hamulca, jakim jest strefa korowa mózgu. Dowodzą tego jednoznacznie badania polegające na śledzeniu aktywności mózgu za pomocą rezonansu magnetycznego. W praktyce oznacza to, że jeżeli używamy intelektu i zdolności rozumowania, pobudzamy obszary korowe mózgu, a to blokuje popęd płciowy. Sondaż przeprowadzony w Stanach Zjednoczonych wykazał, że mężczyźni na ostatnim roku studiów mają cztery razy mniej partnerek seksualnych niż mężczyźni niestudiujący. Mogło to jednak wynikać także z faktu, że studenci mieli mniej czasu na tego rodzaju spotkania.

Wyniki badań metodą rezonansu magnetycznego oraz wyniki wspomnianego sondażu skłaniają do tego samego wniosku. Aby uruchomić i nasilić popęd płciowy, trzeba umieć sobie odpuścić. Oderwanie się od zaprzątających nas spraw jest kluczem do satysfakcjonującego życia seksualnego. Obecnie istnieje stosunkowo nowy wróg seksualności. Znajduje się w twojej kieszeni, tuż obok narządów płciowych – to twoja komórka. Nie będę w tym miejscu mówił o dobrze znanym zjawisku spadku płodności mężczyzn w związku z rozgrzaniem jąder, lecz o tym, że nigdy nie odcinamy się od świata zewnętrznego. Jeżeli cały czas czekasz na esemesy, maile lub telefony, pobudzasz korę mózgową. W efekcie twoja seksualność będzie taka sobie, bo zabraknie ci koniecznego dystansu do świata. Jeżeli chcesz spędzić przyjemny wieczór ze swoim partnerem czy partnerką, już na początku spotkania wyłącz komórkę. Będziesz bardziej obecny, obudzisz swoje zmysły i wyobraźnię – relacje z drugą osobą tylko na tym zyskają. Wiadomości dochodzące w takich chwilach na smartfonie są zabójcze dla miłości. Nie dopuszczaj do tego i weź sprawy w swoje ręce.

Ekspresowy kurs dbania o siebie

Fragment pochodzi z książki autorstwa Frederika Saldmanna "Recepta na dobre zdrowie".

OkładkaOkładka Wydawnictwo Muza

Doktor Frédéric Saldmann - lekarz kardiolog i dietetyk, specjalista i propagator profilaktyki medycyny a także autor bestsellerowych książek o tematyce zdrowotnej i żywieniowej. Jego poprzednia książka, "Twoje zdrowie w twoich rękach”, została entuzjastycznie przyjęta przez polskich czytelników. Książki doktora Frédérica Saldmanna zostały przetłumaczone m.in. na języki: angielski, niemiecki, włoski, hiszpański, portugalski, holenderski, chiński, koreański, arabski, duński i rosyjski

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.