Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Michał Pozdał: Zastanów się, co jest twoją bombą i tarczą w seksie.

„Trudno jest mówić o tym, czego chcemy, kiedy samemu się tego nie wie. Dlatego w pierwszej kolejności dobrze się nad tym zastanów. Jakiego seksu byś chciała? Czy chodzi o atmosferę między wami, czy raczej o technikę? A może o coś jeszcze innego? Wyobraź sobie bombę i tarczę. Ta pierwsza wybucha i wszystko rozwala. Druga cię chroni i dzięki temu możesz robić to, na co masz ochotę. Co jest twoją bombą w seksie? Zbyt delikatny dotyk, nuda, to, że za ścianą bawią się dzieci? Podobnie jak bomb, tarcz może być wiele. Są nimi na przykład czułe słowa, akceptacja lub porządny klaps. Ilu ludzi, tyle tarcz. Co blokuje cię przed śmiałością w seksie, a co otwiera na nowe doznania? Zapisz to sobie. Teraz pomyśl, co możesz zmienić ty, a co partner/ka. Powiedz to jej/jemu. Bez oskarżeń, mówiąc o zachowaniu, nie osobie. Jeśli nie potrafisz, wyślij wiadomość. Przygotuj się także na informację zwrotną, dotyczącą pragnień drugiej strony".

Andrzej Gryżewski: Przygotuj wcześniej grunt

„Warto pójść do kina na seans związany z erotyzmem i miłością. Chodzi o to, by potraktować film jako pretekst do rozmowy o tym, co dla bohaterów było ważne w tej relacji, jak mogła się inaczej potoczyć, co my byśmy zrobili na ich miejscu i jak można ich sposoby na podgrzanie atmosfery w związku zastosować u siebie. Może tego dnia warto w południe wysłać bardziej śmiałego SMS-a do partnera. Po przyjściu do domu zainicjować więcej dotyku i czułości. Jeśli nagle zaskoczymy partnera naszym pożądaniem, to gwarantuję, że efekt może być odwrotny do założonego. Dlatego warto pokręcić się wokół seksu, tworzyć pewne aluzje, by z tyłu głowy temat seksu pracował. A jak się już solidnie zasieje, to plony będą naprawdę obfite".

Agata Loewe: Zastosuj metodę małych kroków

„Chęć ośmielenia się w łóżku to okazja do wyjścia ze swojej bezpiecznej strefy komfortu – poza to, co już znane i niewymagające wysiłku kreatywności. Okazja do wykazania się odwagą i inicjatywą. Dla niektórych może się to wiązać z wzięciem odpowiedzialności za siebie i przyjemność, dla innych - challenge związany z ambicją, a dla jeszcze innych (u tych, u których kierunek motywacji idzie na zewnątrz) – pragnienie zrobienia czegoś dla kogoś. W seksie, zwłaszcza gdy nie mamy pewności co do swoich możliwości albo kiedy dominują zawstydzenie i lęk, dobrze sprawdza się metoda małych kroków. A ta dla każdego/każdej oznacza coś innego. Czasami warto poszukać wartościowych informacji w sieci czy w książkach. Czasami lepiej sprawdzi się spontaniczne podążanie za fantazją. Warto jest odbyć rozmowę z kochankiem/kochanką i ustalić zakres innowacji. Najtrudniejszy pierwszy ruch. Ten wymaga głębokiego oddechu i otwartości na to, co śmiałość przyniesie".

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.