Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Weźmy na przykład wspomniane zabawy z kasztanami – niewielu dorosłych ćwiczy małą motorykę, więc wszelkie prace manualne są dla nich (o ile nie mają zdolności plastycznych) zwyczajnie trudne. A jeżeli coś nie sprawia nam przyjemności, to staramy się tego nie robić. Skoro jednak zdecydowaliśmy się na dzieci, musimy czasami wyjść ze strefy komfortu i zrobić to, czego od nas oczekują. Zwłaszcza że zabawy manualne uznaje się za najbardziej rozwijające (Canadian Council on Learning).

Pięć podstawowych zasad (niekiedy zalet) bawienia się z dzieckiem

1. Zabawy manualne aktywizują mózg – twój też. Tak jak gra na instrumentach muzycznych zabawy manualne aktywizują obydwie półkule mózgu. Gdy budujecie razem domki z klocków, ty aktywizujesz te części mózgu, które na co dzień są mniej aktywne, maluch natomiast rozwija wyobraźnię.

2. To dziecko decyduje. Jeśli udało ci się wygospodarować czas na zabawę, to niech naprawdę będzie to czas dla dziecka. Pozwól mu decydować, w co i jak się bawić. Słuchaj poleceń i angażuj się najbardziej, jak potrafisz. Takie działanie buduje w dziecku poczucie własnej wartości oraz zdolności przywódcze. Pokazujesz także że to, co ma ci do powiedzenia, jest dla ciebie ważne.

3. Powiedz, że zabawa ci się nie podoba. Spróbuj to tak uzasadnić, by malec zrozumiał. Gra musi być jednak fair – dziecko też ma prawo odmówić uczestniczenia np. w zabawie, a my powinniśmy to uszanować. Takie zachowanie będzie dla niego lekcją samodzielności.

4. Proponuj działanie alternatywne. Zwłaszcza w sytuacji kryzysowej. Na przykład pół godziny przed wyjściem do przedszkola (pracy) zamiast farb podsuń kredki. Dziecko będzie mogło wyładować swoją energię twórczą, a ty unikniesz stresu związanego z brakiem czasu.

5. Nie rywalizuj z dzieckiem. Pamiętaj o tym, że nie musisz być najlepszy. Wręcz przeciwnie – jeśli efekt zabawy nie będzie perfekcyjny (bo serduszko wycięte w ziemniaku będzie przypominać raczej jabłko), podkreśl zaangażowanie włożone w zabawę. Ta lekcja jest szczególnie ważna dla dziecka, które zaczyna przygodę z przedszkolem lub szkołą, bo w wielu sytuacjach proces działania jest istotniejszy niż jego efekt.

I wreszcie pamiętaj: bawiąc się z dzieckiem nawet przez 10 minut, rób to z zaangażowaniem. Przez te kilka chwil zapomnij o wszystkim innym. Dzieci są bardzo empatyczne i dokładnie odczuwają działanie na pół gwizdka.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.