Czy to prawda, że do porodu zabierasz ze sobą wibrator łechtaczkowy?

Do pierwszego porodu jako doula rzeczywiście go wzięłam. Było to oczywiście wcześniej ustalone z rodzącą (to, że o tym tu wspomnę, również ustalałyśmy wspólnie). Nie był to mój autorski pomysł. Znana w środowisku doula Angela Gallo otwarcie opowiadała o masturbacji podczas swojego drugiego porodu, którą zastosowała w celu zmniejszenia bólu oraz aby skuteczniej rozluźnić ciało.

Stymulacja piersi i łechtaczki może być w trakcie porodu bardzo pomocna.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej