Pamiętasz ten dzień?

Thomas Herbrich: Oczywiście! Nawet dziś na wspomnienie tamtych wydarzeń dostaję gęsiej skórki. Miałem 13 lat, doskonale więc zdawałem już sobie sprawę z tego, czym żyje cały świat. Lądowanie na Księżycu odbyło się w niedzielę późnym wieczorem, transmisję oglądałem wraz z rodziną i dużą grupą znajomych w salonie naszego domu w Düsseldorfie. Wszyscy byliśmy przyklejeni do ekranu telewizora. Pamiętam, że ktoś z przyjaciół moich rodziców powiedział: „Zaczyna się zupełnie nowa era”.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej