Dlaczego zainteresowałeś się lewą stroną damskiej garderoby?

Istnieje strona zewnętrzna, fasadowa, przeznaczona dla wszystkich. Ale istnieje również ta strona bliższa ciału, osobista, prywatna. Ta, która wydaje się nieinteresująca, ponieważ nie została wymyślona jako strona reprezentacyjna.

Zdjęcia, które robię, pokazują prosty gest wywinięcia ubrań na lewą stronę, a co za tym idzie, wyjście poza utrwalony obraz. Ten swoisty rewers wskazuje na pominiętą część historii, pułapkę jednostronności, przypomina o fasadowości obrazu historii.

Zewnętrzna strona romskiej sukni czy ludowego gorsetu, bogata w kolorowe hafty, była przeznaczona do podziwiania. Musimy uświadomić sobie, że pod spodem są inne kolory, szwy i elementy trudne dla ciała, które drapią, przeszkadzają...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.