Wszystkie kobiety w jej rodzinie gotowały, nie było w tym nic nadzwyczajnego. Legendarny francuski szef kuchni, nauczyciel Gordona Ramsaya Michel Roux Jr stwierdził, że Samar ma wielki talent. Magda Gessler też była na tak na planie programu "MasterChef Polska", do którego wypchnął Samar równie oczarowany jej kuchnią mąż.

Samar Khanafer od dzieciństwa mieszka w Polsce. Imię ma po kuzynie taty, który zginął na wojnie. Nazywał się Samir. Po arabsku jej imię oznacza wschodzące słońce. Samar nosi je z dumą. Zawstydzić umiał ją tylko dyrektor szkoły podstawowej, do której chodziła. Znał znaczenie zarówno jej pierwszego imienia, jak i drugiego – Kamel. Co roku podczas rozdania świadectw o tym przypominał: „Oto nasza najlepsza uczennica w szkole, nasz wielbłąd o wschodzie słońca”. Groziła, że poskarży się w domu, ale nie gniewała się na niego długo. Wiedziała, że jest z niej bardzo dumny.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej