Tekst pochodzi ze specjalnego wydania "Wysokich Obcasów. Psychologia miłości", numer 3, kwiecień 2019

Agnieszka Wrzesień: Jak powstają schematy?

Przemysław Mućko: Kiedy się rodzimy, jesteśmy całkowicie zależni od innych. Potrzebujemy kogoś (najczęściej rodzica), kto zadba o wszystkie nasze potrzeby – te fizjologiczne i te emocjonalne. Jeśli jednak rodzic zaniedbuje potrzeby dziecka, to pozostaje ono z frustracją, poczuciem braku. Dlatego zaczyna się chronić i w jego umyśle powstają schematy, które pomagają mu przewidywać trudne sytuacje, radzić sobie z nimi, np. z nieobecnością rodzica czy ciągłą jego krytyką. Z czasem, w dorosłym życiu, te schematy zaczynają mu przeszkadzać.

To dlaczego się w nie wikłamy ?

Bo pozornie chronią nas przed bólem, cierpieniem, opuszczeniem. To, co znamy z dzieciństwa, staje się dla nas punktem odniesienia, jest bezpieczne. Schematy to kwintesencja naszego doświadczenia. To wspomnienia i emocje.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej