Tekst pochodzi z magazynu "Wysokie Obcasy Extra" nr 290, wydanie z dnia 13/12/2018

Krystyna Romanowska: Zespół badaczy skupionych wokół prof. Zbigniewa Lew-Starowicza rozpoczął badania więźniów odbywających karę za gwałt w polskich więzieniach. Czego chcieliście się od nich i o nich dowiedzieć?

Robert Kowalczyk: Jakie przyczyny psychologiczno-seksuologiczne stały za czynem? - odpowiedź na to pytanie jest kluczowa dla resocjalizacji tego typu sprawców. Badamy osobowość, seksualność i czyn. Bo gwałt gwałtowi nie jest równy. Ludzie się często dziwią: "Taki elegancki pan, miał żonę i dzieci, przecież nie mógł nikogo zgwałcić!". A on miał właśnie podczas gwałtu swojego maksa - najsilniejszą satysfakcję seksualną. To mu nie przeszkadza być dobrym mężem i ojcem.

Z innych powodów gwałcą raptofile - mężczyźni o zaburzonej preferencji - ci, którzy zgwałcili, bo np. "chcieli pokazać kobiecie jej miejsce w szeregu", albo tacy, którzy mieli w sobie ogromny ładunek agresji. Niekoniecznie z zaburzoną preferencją, ale np. psychopaci - stosujący często przemoc i lubiących przekraczać granice.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej