Rozmowa z Doris Reisinger

Paulina Reiter: Napisałaś list do papieża Franciszka. Odpowiedział?

Doris Reisinger (Wagner): Wysłałam nie jeden list, ale trzy. W pierwszym, napisanym w 2014 roku, i drugim – z 2015 – opisałam, jak jako bardzo młoda kobieta, idealistka, głęboko wierząca osoba odkryłam swoje powołanie do życia religijnego i wstąpiłam do katolickiej wspólnoty Dzieło (Das Werk), bo chciałam podążać za Chrystusem. Napisałam, jak zostałam oderwana od rodziny, jak pozbawiono mnie wszelkich praw, jak najpierw zostałam pogwałcona duchowo, potem zgwałcona przez jednego księdza, a następnie byłam molestowana przez kolejnego.

Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej