Jak żyje się artystom w czasie „dobrej zmiany”?

Chcesz rozmawiać o związkach polityki ze sztuką?

Między innymi.

To powinnyśmy zacząć od mojego procesu. 16 lat temu sąd uznał mnie za winną obrazy uczuć religijnych z artykułu 196 kodeksu karnego za pokaz instalacji „Pasja”. Uniewinniono mnie dopiero osiem lat później, po wniesieniu apelacji. Przez wiele lat nie miałam gdzie wystawiać swoich prac, bo moje nazwisko zamykało wszystkie drzwi.

Teraz jest inaczej?

Jestem zaangażowana w aktualne projekty. Robię swoje. Jednak co chwila docierają do mnie informacje o tym, że kogoś zwolniono, zamknięto instytucję. Przez wyrzucenie Krzysztofa Mieszkowskiego zniszczono wrocławski Teatr Polski. Minister kultury usunął Pawła Potoroczyna, szefa Instytutu Adama Mickiewicza. Przerobiono koncepcję wystawy stałej w Muzeum II Wojny Światowej i zwolniono jego dyrektora Pawła Machcewicza wraz z zespołem. Ostatnio pracę stracił Piotr Rypson z Muzeum Narodowego w Warszawie.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej