Na pierwszym piętrze mieszkały siostry, na drugim księża, na trzecim umieszczono Doris. Niemka na swój zakonny dom w 2006 r. wybrała Geistliche Familie „Das Werk”, katolicką organizację działającą w 13 krajach. Ślubowała czystość, ubóstwo i posłuszeństwo. Przełożona nakazała jej pracę w bibliotece. Tam upatrzył ją sobie ksiądz pracujący dla tej samej wspólnoty.

Siostra Anna najbardziej bała się tego, że jeśli ujawni, co jej zrobił ksiądz, przełożona weźmie ją za opętaną przez diabła albo za chorą psychicznie.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej