Z oficjalnych danych szkockiej policji wynika, że w zeszłym roku już 160 osób zgłosiło gwałt, do którego doszło na pierwszej lub drugiej randce. To aż 11 proc. gwałtów, których dopuściła się inna osoba niż partner lub były partner. Dla porównania w całej Wielkiej Brytanii dziesięć lat temu do przypadków gwałtu na tak wczesnym etapie randkowania z osobą poznaną w sieci doszło tylko w 33 przypadkach.

Zdaniem Police Scotland przestępstwo to staje się tym częste, im popularniejsze są aplikacje do randkowania.
Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej