Nazwisko Carmel Maudy przewija się od kilku tygodni przez wszystkie media w Izraelu. 25-latka była właścicielką prywatnego żłobka Baby Love w mieście Rosz HaAjin w Izraelu i opiekunką w nim. W czerwcu wyszło na jaw, że młoda kobieta dawała dzieciom klapsy ręcznikami, wiązała im ręce, stawiała twarzą do ściany na kilka godzin, a nawet zmuszała do jedzenia obiadu z własnymi wymiocinami. Choć początkowo wszystkiemu zaprzeczała, po opublikowanych filmach trudno będzie jej przekonać sędziów co do swojej niewinności.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej