Joanna Kmiecicka: Przez sekundę żałowałam, że się z tobą nie umówiłam na jakiś znak rozpoznawczy przed naszym spotkaniem. Np. że włożę specjalny kapelusz z pawim piórem. I dopiero po chwili zorientowałam się, że przecież jesteś znana i że cię rozpoznam. Czujesz się celebrytką? Czy jednak bardziej wykładowczynią akademicką? A może najbardziej autorką bloga?

Janina Bąk: Jakkolwiek to zabrzmi, moją ulubioną rolą jest bycie żoną. Mam bardzo udane życie zawodowe – mogę zarabiać pieniądze, robiąc to, co lubię i w czym czuję się dobrze.

Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej