Barbara Smolińska – doktor nauk humanistycznych, psycholog i superwizor Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, prezes zarządu Fundacji Pomocy Psychologicznej „Pracownia Dialogu”.

NATALIA WALOCH: Co pani poczuła, gdy zobaczyła papieża Franciszka całującego w rękę Marka Lisińskiego, ofiarę księdza pedofila i szefa fundacji Nie Lękajcie Się, która reprezentuje ofiary seksualnych nadużyć duchownych?

BARBARA SMOLIŃSKA: To bardzo piękny, poruszający gest oddający szacunek osobie wykorzystanej w dzieciństwie. Gesty są ważne.

Ale na nich nie można poprzestać.

– Najważniejsze jest działanie. Dlatego we wtorek 12 marca uruchamiamy – my, czyli Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie, Laboratorium „Więzi” i Fundacja Pomocy Psychologicznej „Pracownia Dialogu” – telefon wsparcia dla osób dotkniętych przemocą seksualną.

Będą mogli do nas dzwonić ludzie, którzy sami jej doświadczyli, ich najbliżsi, ale też ci, dla których przestępstwa ludzi Kościoła stały się przyczyną zgorszenia i utraty zaufania do wspólnoty wiary. Rozmowy będą prowadzili psycholodzy i psychoterapeuci, anonimowo, bezpłatnie, cierpliwie i dyskretnie.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej