Jako samotna matka bardzo doceniam gest Magdaleny Środy, która zdecydowała się przeprowadzić rozmowę z Weroniką Rosati o jej samotnym macierzyństwie, mimo że wielu jej to odradzało. „Po co ci to? To materiał dla Pudelka, nie dla feministycznej gazety” – mówili. Otóż samotne macierzyństwo jak najbardziej jest tematem dla feministycznej gazety. Na wskroś feministyczna jest kobieca solidarność, jaką wykazała się Środa. Poza tym feminizm zakłada, że kobiety są różne i mają prawo żyć na różne sposoby.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej