Przypominamy reportaż z " Wysokich Obcasów" z kwietnia 2004 roku.

List do redakcji "Wysokich Obcasów”:

Właśnie porządkuję rzeczy w swoim polskim mieszkaniu. Przez kilka najbliższych lat będę mieszkała poza granicami kraju. Wśród ton papierów o przeróżnej treści znajduję list od mojego byłego partnera Maksa. Zakończony kilka lat temu związek kosztował mnie utratę 15 kilogramów w ciągu dwóch miesięcy i potężną pracę z psychoterapeutą, którą wykonałam po decyzji „koniec”. Ten list z prośbą o zwrot rzeczy pozostawionych w moim mieszkaniu i brudnopis mojej na niego odpowiedzi to właściwie wszystko, co pozostało po owym związku. Przesyłam kopię oryginału listu, gdyż myślę, że tych kilka rysunków jeszcze bardziej obrazuje całą żałość człowieka, z którym kiedyś żyłam i którego bardzo kochałam.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej