W zależności od stopnia wewnętrznego optymizmu i zaangażowania w sprawy bieżące przyszłość jawi się nam w tej chwili albo dość ponuro, albo jako czarna dziura. Globalne ocieplenie, globalne ogłupienie, globalne rozczarowanie – trudno patrzeć przed siebie z nadzieją. I wtedy wkracza serial HBO „Rok za rokiem”. I w sześciu odcinkach pokazuje wszystko, czego możemy się obawiać w najbliższej przyszłości.

"Rok za rokiem": oglądaj z przerwami

To, czego możemy się obawiać, pokazuje tak realistycznie, że po dwóch odcinkach musiałam sobie zrobić dłuższą przerwę, po kolejnych dwóch miałam kłopoty z zaśnięciem (a potrafię zasnąć właściwie w każdych warunkach i o dowolnej porze), a dwa ostatnie zaczęłam oglądać przez palce, niczym horror.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej