To znamienne, że ich ostatni wspólny album miał tytuł "End", czyli "koniec". I rzeczywiście, wraz z odejściem Kasi Stankiewicz dla Varius Manx skończyła się pewna epoka - dominacji w stacjach radiowych i na dyskotekowych parkietach. I choć wpływ na to miało zapewne wiele czynników, m.in. to, że ich publiczność zwyczajnie dorosła i zaczęła szukać w muzyce czegoś innego, faktem jest, że po tym rozstaniu przyhamowały zarówno kariery Variusów, jak i Kasi Stankiewicz.

Po niecałych 20 latach rozłąki spotkali się ponownie na scenie podczas serii jubileuszowych koncertów z okazji 25-lecia istnienia Varius Manx. Choć początkowo planowali tylko osiem występów, trasa okazała się tak wielkim sukcesem, że przeciągnęła się do dwóch lat i zaowocowała nie tylko płytą live, ale też pełnoprawnym studyjnym longplayem.

Wydany nakładem Wydawnictwa Agora "Ent" nie tylko tytułem przypomina czasy świetności zespołu. To płyta klasycznie popowa, urzekająca pięknym brzmieniem smyczków i dźwiękiem pianina. Do muzyki Roberta Jansona Kasia Stankiewicz napisała nieco bajkowe teksty, do których inspiracji szukała w lokalnych legendach i przekazach o leśnych stworach. Sam tytuł to zresztą nawiązanie do ludzi-drzew z Tolkienowskiej trylogii "Władca pierścieni". 

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej