UWAGA SPOJLERY DLA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZIELI CAŁEGO SERIALU

Opera mydlana z życia brytyjskiej arystokracji i ich służących była grzeszną przyjemnością początku tej dekady. Za mocne słowa? Cóż, jeśli zdjąć imponujące dekoracje, na które składają się m.in. eleganckie wnętrza i imponujące zewnętrze Highclere Castle w Hampshire zaprojektowanego przez architekta londyńskiego pałacu westminsterskiego, kostiumy z epoki edwardiańskiej i lat 20., tiary i cylindry, pozostanie skomplikowana niczym losy bohaterów latynoamerykańskiego tasiemca historia rodzinna.

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej