Punktem wyjścia do rozmowy jest piosenka Kayah "Za późno"

Zdążył?

– Po pierwsze, ostatnio, jak śpiewam tę piosenkę, wydaje mi się, że śpiewam o Polsce… Choć pierwotnie kanwą miała być relacja damsko-męska, teraz umiem przenieść to na inny grunt.

Rozumiem, że jednak pytasz o tego faceta, co sobie nagle uświadomił, ile może stracić, jeśli kobieta, którą kocha, zniknie na zawsze, a on będzie się błąkał w pogoni za nią. Nie wiem, czy zdążył…

Przecież to twój tekst.

– Ale to nie jest moja historia.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej