Mężczyźni mają lepszą wyobraźnię przestrzenną, kobiety są bardziej empatyczne. Kobiety są gorszymi kierowcami i nie umieją parkować, mężczyźni gorzej radzą sobie z dziećmi i wielozadaniowością. Brzmi dobrze? W każdym razie bezpiecznie porządkuje rzeczywistość. Panie na lewo, panowie na prawo. Kółeczko i trójkącik. Różowo i niebiesko. Kłopot w tym, że to jest tylko w naszej głowie. Nawet dosłownie, bo dotyczy przekonania, że nasze mózgi dzielą się na "męskie" i "żeńskie" i że ta płeć mózgu sytuuje nas w różnych zakamarkach Układu Słonecznego - każąc kobietom egzystować w toksycznej atmosferze Wenus, a mężczyznom snuć się po czerwonych piaskach Marsa.

Kochamy te stereotypy. Dzięki nim nie musimy się zastanawiać, podejmujemy szybkie decyzje i mamy jasno sprecyzowane poglądy. A tu zonk! Naukowcy nam znowu wszystko spaprali.

Skąd się wzięła wiara w płeć mózgu

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej