DZIEWCZYNA, CZYLI ANNA STĘPNIEWSKA-JANOWSKA: 52 lata, adwokatka, zajmuje się głównie prawem rodzinnym, reprezentuje też strony przed sądami kościelnymi w sprawach o stwierdzenie nieważności małżeństwa.

CHŁOPAK, CZYLI WOJCIECH SIENIAWSKI: 53 lata, adwokat, zajmuje się głównie nieruchomościami i prawem korporacyjnym. Wspólnie prowadzą kancelarię, mają po piątce dzieci, mieszkają w Krakowie

Jak to było być chłopakiem?

DZIEWCZYNA: Ale to było tak strasznie dawno. Wojtek, kiedy to było?

CHŁOPAK: W 1976 roku.

Wtedy zaczęła się praca nad serialem, w którym graliście: "Dziewczyna i chłopak, czyli heca na 14 fajerek".

DZIEWCZYNA: Miałam dziewięć lat, a Wojtek dziesięć. I całe to kręcenie wspominam bardzo miło, bo Stanisław Loth, reżyser, oraz Jurek Łukaszewicz, operator, stworzyli taką atmosferę, że myśmy to traktowali jak zabawę. Choć oczywiście były też niedogodności związane z tym, że my jesteśmy...

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej