Tekst pochodzi z magazynu "Wysokie Obcasy Extra" nr 14, wydanie z dnia 17/01/2019

Jestem środkowym dzieckiem w rodzinie. Leszek, mój starszy brat, był pierwszy, rodzice byli w niego zapatrzeni. Ale ja jestem pierwszą dziewczynką, więc rodzice i we mnie byli zapatrzeni. Leszek z czasem, z wiekiem stawał się głową rodziny. Tatuś bardzo ciężko pracował, rzadko bywał w domu i Leszek przejmował jego rolę. Musiałyśmy go słuchać, ale wcale tak łatwo się temu nie podporządkowałyśmy.

Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej