Z analityczką trendów Zuzanną Skalską rozmawia Wojciech Tymiński

Wojciech Tymiński: Dokąd zmierzamy?

Zuzanna Skalska: Być może tam, skąd przyszliśmy…

Czyli?

- Znów będziemy wieśniakami. I to jest najbardziej optymistyczny z możliwych scenariuszy.

A ten najczarniejszy to…

- Świat, który jest technologią.

Człowiek zaś…

- Jego właściwie będzie coraz mniej.

Jak to?

- No bo co to za człowiek, jeśli technologia w pełni nim rządzi, oplata, bezustannie kontroluje, zna najintymniejsze szczegóły, wręcz współtworzy? To oznacza totalną dystopię.

Jak ją sobie wyobrażasz?

- Jak w książkach science fiction, typu "Rok 1984" Orwella czy "451 stopni Fahrenheita" Bradbury’ego. Ludzkość sprowadzi swoje życie do pustej egzystencji pozbawionej wszelkich wartości, w której największą umiejętnością człowieka będzie wciskanie guzików.

Świat wieśniaków albo robotów? To dwie skrajne wizje. Która jest bardziej prawdopodobna?

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej