Tekst pochodzi z "Wysokich Obcasów Extra" nr 291, wydanie z dnia 15/12/2017

Plany?

Joanna Kulig: Robić sobie dłuższe przerwy na cieszenie się życiem.

Nawet telefon staram się po siedemnastej odkładać. Wstanę rano, zjem śniadanie i dopiero sprawdzam, oddzwaniam, załatwiam. Żeby nie być 24 godziny na dobę online. Nie mam czasu normowanego, muszę sama normy swoje tworzyć. Zwłaszcza że kiedy jestem na planie w fikcyjnej rzeczywistości, to potem ta prawdziwa mnie dopada - rodzina, znajomi, sprawy urzędowe.

Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej