Jest przystojny: 190 centymetrów wzrostu, brunet, oczy piwne. U schyłku lat 40. Janusz Kilański dorabia we Współczesnym. Tam pozna Szaflarską. (Oboje zagrają potem w spektaklu Axera Domek z kart). Zbliżą się do siebie. Oboje po przejściach – rozwodnicy. Ona z pierwszego małżeństwa ma córkę Marysię, on dwie – Janę i Irenę.

W 1950 r. Kilański rozpoczyna pracę w Polskim Radiu. Rekrutuje się z tak zwanego „zaciągu powojennego” spikerów radiowych; zawodu uczy go mistrz – Tadeusz Bocheński, przyjaźni się z Bolesławem Kielskim i Zbigniewem Świętochowskim.

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej