Nie tak dawno temu pomysł, by do trzydziestki unikać związków uczuciowych, wiele osób uznałoby za szokujący, jeśli nie nonsensowny. Jeszcze w latach 90. XX wieku większość młodych kobiet wychodziła za mąż niedługo po ukończeniu 20lat, a wiele z nich poznawało swoich przyszłych mężów w wieku nastoletnim. Na scenę wchodzi jednak iGen – pokolenie urodzone po 1995 roku i wychowujące się z telefonem komórkowym w ręku, które może na zawsze przedefiniować pojęcie dorosłych związków i rodziny.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej