Rozmowa z Jackiem Braciakiem, aktorem

 

Często mówi pan sobie: „Nie wiem”?

Ze trzy lata temu udzielałem wywiadu i na większość pytań odpowiedziałem: „Nie wiem”.

Dziennikarz żyje czy się zastrzelił po tej rozmowie?

Żyje, ale wywiadu nie wydrukowano. Mówię: „Nie wiem”, kiedy naprawdę nie wiem.

Często?

Myślę, że odzywa się we mnie krew moich żydowskich przodków, czyli Tewjego Mleczarza, który zawsze mówił: „Ale z drugiej strony...”. Często mam wątpliwości.

Pytam o nie, bo Maciej, pana bohater z „Córki trenera”, do pewnego momentu wszystko wie świetnie, ma doskonały plan na życie córki, z której chce zrobić gwiazdę tenisa.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej