Marta Abramowicz – polska reporterka, działaczka na rzecz praw człowieka, doktorka nauk społecznych. Autorka głośnego reportażu „Zakonnice odchodzą po cichu” i właśnie wydanych „Dzieci księży”. Reportażu uczyła się pod okiem Hanny Krall. Napisała wiele tekstów lekkich, prasowych, i sporo poważniejszych, naukowych, w tym kilka książek

Anna J. Dudek: Ja i reszta czytelników twojej nowej książki jesteśmy wspólnikami. Wspólnie, razem z księżmi, strzeżemy tajemnicy. Dzieci księży.

Marta Abramowicz: Wszyscy znają historie o dzieciach księży, chętnie mi je opowiadali, ale nie chcieli pomóc mi się z nimi skontaktować. Bo to temat tabu, o tym się nie mówi, a w ogóle to jak mieliby zacząć rozmowę? Przez tyle lat nigdy nie poruszyli tego tematu. Do bohaterów książki było mi jeszcze trudniej dotrzeć niż do byłych zakonnic! Nie spodziewałam się tego. Księża ojcowie też nie chcieli mówić, bo gdyby się wydało, że przyznają się do swojej rodziny, mogliby zostać wydaleni. Dla Kościoła problem pojawia się wtedy, gdy prawda wychodzi na jaw i wierni się burzą. Jeśli wszystko jest po cichu, wtedy jest w porządku. Ponieważ jest to trzymane w takim sekrecie, pisanie książki zajęło mi dwa lata. Nie bez powodu jej podtytuł brzmi „Nasza wspólna tajemnica”. Wszyscy bierzemy w tym udział.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej