DOROTA WODECKA: Etiopka Nigisti powiada, że nie trzeba mieć ani pieniędzy, ani szczególnego powodu, by pomagać innym. Rzeczywiście?

DOMINIKA KULCZYK: Sądzę, że sens pomagania nie sprowadza się do wydawania milionów. Bohaterki „Efektu Domina” ich nie miały. Nigisti, która prowadzi w Etiopii ośrodek dla 10- i 12-letnich dziewczynek wydanych za mąż przez rodziców, nie miała pieniędzy, kiedy przygarnęła pierwszą z nich. Akuszerka z Beninu, która założyła we własnym domu schronisko dla dzieci uważanych za opętane przez demony i skazane na śmierć m.in. dlatego, że urodziły się pośladkowo, też była bez grosza.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej