Danuta Golec – psycholog, psychoterapeutka psychoanalityczna. Członkini Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychoanalitycznej. Tłumaczka i założycielka Oficyny Ingenium, wydawnictwa, które wydaje książki z dziedziny psychoanalizy

Narcystyczny rodzic – kto to taki?

Zacznijmy od tego, że narcyzm, który ma taką złą prasę, jest wpisany w życie. To są te wszystkie momenty, kiedy jesteśmy raczej skupieni na sobie niż na drugim człowieku. Kiedy boli ząb, kiedy czujemy się skrzywdzeni, mamy jakiś pilny projekt do wykonania, wtedy wszystko inne znika. Ale to jest odwracalne, chwilowe i czemuś służy, na przykład temu, żeby dojść do siebie. Na niektórych etapach życia ten naturalny narcyzm się wzmaga. Przede wszystkim na samym początku. Malutkie dziecko jest dla siebie centrum wszechświata, a mamę przeżywa jako swoje przedłużenie i dopiero stopniowo uczy się, że są odrębni. Po jakimś czasie zaczyna się barwny okres dojrzewania, kiedy to narcyzm, który wygląda czasem jak patologia, tak naprawdę służy rozwojowi. No a później daje o sobie znać właśnie wtedy, kiedy stajemy się rodzicami. Rodzi się coś takiego małego, pomarszczonego, a rodzice – zachwyceni.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej