Pierwszy raz zapragnęłam pojawić się na wybiegu, kiedy miałam 16 lat. Zobaczyłam pokaz mody Ewy Minge, podczas którego niepełnosprawna modelka Agata Roczniak (wtedy Jabłońska) została wniesiona na wybieg przez przystojnego sportowca. Wtedy pomyślałam: mój świat i świat wielkiej mody wcale nie muszą być rozdzielone.

Zaczęłam się zastanawiać nad swoim strojem. Wcześniej ubierałam się po prostu wygodnie: sportowe buty, dresy, legginsy. Do 13. roku życia mogłam jeszcze chodzić. Dopiero w gimnazjum przesiadłam się na wózek...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.