Pan podobno wie, czego pragną kobiety?

Na pewno nie wszystkie. Mogę się odnieść jedynie do tych 308, które odpowiedziały na nasz apel o przysyłanie mailem fantazji seksualnych. I o tych konkretnych fantazjach możemy porozmawiać. Natomiast wyciąganie ogólnych wniosków jest obarczone dużym ryzykiem błędu. Na przykład 12,7 proc. naszych respondentek fantazjuje o seksie grupowym. To jednak nie oznacza, że 12,7 proc. wszystkich Polek ma takie fantazje. Nie aspirowaliśmy do stworzenia wyczerpującej monografii. Chcieliśmy uchylić nieco kurtynę i pokazać ukryte bogactwo wewnętrznego świata kobiet.

Na marginesie powiem, że w Polsce dotąd nie było takich badań.

A szkoda. Bo te fantazje naprawdę robią wrażenie.

Ja jestem zachwycony...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.