Przygotowując się do rozmowy z panem, doszłam do wniosku, że naprawdę sporo działań i środków ostrożności trzeba podjąć, żeby na wakacjach nie mieć problemów z okolicą intymną. Począwszy od wyboru odpowiedniej metody depilacji.

To akurat jest proste. Zawsze należy się depilować maszynką jednoostrzową albo laserowo. Każdy inny sposób to zawracanie głowy. Włosy w okolicy intymnej się kręcą, więc usuwanie ich woskiem, depilatorem czy maszynką wieloostrzową naraża na problem z ich wrastaniem, który czasem wymaga nawet wielotygodniowego leczenia.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej