CZYTAJ TAKŻE: "Mężczyźni rodzą dzieci od dawna, również w Polsce"

John ma 34 lata. Szczery, promienny uśmiech i bystre spojrzenie. W Los Angeles jest architektem, pracuje z największymi gwiazdami Hollywood, realizując ich marzenia o amerykańskim śnie. Jego sen spełnił się osiem tygodni temu, kiedy po czterech latach starań udało mu się zajść w ciążę i urodzić dziecko. Nauka nie pozwala mu jeszcze karmić piersią, więc swojemu pierworodnemu podsuwa butelkę. – Bycie w ciąży było wspaniałe. Z chęcią przeżyłbym to znowu – wyznaje.

Zgadza się. To nie kaczka dziennikarska – John jest pierwszym na świecie...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.